Do Urzędu Marszałkowskiego, właściciela Szpitala Miejskiego w Gdyni, trafiła anonimowa skarga na dyrekcję szpitala, zawierająca opis oszczędności i zaniedbań zarządu placówki.

Autorzy anonimu zarzucają dyrekcji szpitala m.in., że dla osiągnięcia dobrego wyniku finansowego oszczędza na wszystkim, począwszy od sprzętu jednorazowego użytku, a na personelu skończywszy – informuje Dziennik Bałtycki.

Według skargi, pielęgniarki mają rzekomo pracować po 12 godzin dziennie, choć i tak jest ich o połowę za mało. Kadrowe braki dotyczą też anestezjologów. Brakować ma też ołowianych fartuchów, chroniących personel podczas naświetlania RTG, czy dozymetrów.

Lidia Kodłubańska, dyrektor Szpitala Miejskiego w Gdyni powiedziała Dziennikowi, że ma dość tłumczenia się z anonimów. - Bez urazy dla nikogo, ale nie będą mnie anonimowo oceniali ratownicy medyczni, pielęgniarki czy sprzątaczki. Od tego są fachowcy i Zarząd Województwa – skomentowała Kodłubańska.

W szpitalu  prowadzono specjalistyczne kontrole. Dyrektor zapewnia, że gdy przedstawione zostaną ich wyniki, niezwłocznie się do nich ustosunkuje.

Kontrole związane były z dwoma tragicznymi przypadkami, jakie miały ostatnio miejsce w gdyńskiej placówce: śmierci 8-letniego chłopca, który trafił tu z bólem gardła oraz udzkodzeniu mózgu wskutek nieodzyskania przytomności przez 34-letniego pacjenta, który miał operowane kolano.

Lidia Kodłubańska zaprzeczyła informacjom o drakońskich oszczędnościach w lecznicy mających rzekomo wpływać na poziom leczenia. Zaznaczyła, iż kontrakt z NFZ na ten rok jest trzykrotnie wyższy od tego, którym dysponowała, gdy 3 lata temu zaczynała kierować placówką.

Potwierdza to Leszek Czarnobaj, wicemarszałek województwa pomorskiego: - Poziom finansowania szpitala jest taki sam jak innych tego typu placówek – mówi Dziennikowi Czarnobaj. - Podczas ostatnich wypadków obsada lekarska także była odpowiednia, tyle że złamano obowiązujące procedury lekarskie. O tym jednak, czy przyczyniło się to do tragedii pacjentów, zdecyduję nie ja, lecz prokurator – podkreśla i dodaje, że nie zamierza komentować treści anonimu.

Prokuratura Rejonowa w Gdyni przesłuchała już niemal wszystkich świadków w sprawie zgonu 8-letniego Konrada B. Obecnie trwa poszukiwanie biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej, którzy podejmą się sporządzenia ekspertyz.

Portal rynekzdrowia.pl zwrócił się 28 lipca br. do dyrektor Kodłubańskiej o komentarz dotyczący obu tragicznych  zdarzeń. Jak dotąd nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH