Gdy w kraju nie zoperują...

Lekarze w Monachium przeprowadzili u dwuletniej Patrycji z Przeworska operację usunięcia złośliwego guza mózgu. Była możliwa dzięki finansowej pomocy prywatnych darczyńców. Wyceniono ją na ponad 30 tys. euro.

Przeprowadzono ją 11 listopada, trwała 10 dziesięć godzin. Lekarze z niemieckiej kliniki wycięli większą część guza i zapewniają, że rokowania są pomyślne. Patrycja nie mogła liczyć na pomoc NFZ, bo lekarze z Centrum Zdrowia Dziecka opiekujący się dziewczynką uznali, że operacyjne usunięcie guza nie daje szans na wyleczenie.

Gazeta Wyborcza opisuje także starania rodziców o zebranie pieniędzy i zaznacza, że wciąż potrzebna jest ogromna kwota na leczenie pooperacyjne.

Takich sytuacji i apeli są setki, dyktowanych przekonaniem, że za granicą są ośrodki i lekarze, którzy potrafią przeprowadzić zabiegi, których nikt nie podejmuje się w kraju.

NFZ wydał w tym roku 121 zgód na leczenie pacjentów za granicą. W 15 przypadkach odmówił uznając, że leczenie jest możliwe w kraju lub według aktualnej wiedzy medycznej nie ma możliwości jego skutecznego prowadzenia nawet za granicą ze względu na uzyskiwaną efektywność (dane z końca sierpnia bieżącego roku). Płatnik wydał w tym okresie na zagraniczne leczenie chorych ponad 10,5 mln zł.

W ubiegłym roku NFZ zgodził się na finansowanie zagranicznego leczenia w 157 przypadkach, a odmówił 44 osobom. Na leczenie poza krajem Fundusz wydał wtedy ponad 13 mln zł.

Nie wiadomo, ile pieniędzy zbierają różne fundacje i stowarzyszenia na opłacenie skomplikowanych operacji w zagranicznych ośrodkach. Z pewnością są to niebagatelne kwoty.

Możliwość leczenia poza granicami kraju za pośrednictwem Funduszu przysługuje polskim pacjentom od 2008 r. Pacjenci, którzy chcą wyjechać do szpitala za granicą, bo w kraju nie możliwości przeprowadzenia odpowiedniej terapii bądź wykonania zabiegu, powinni wypełnić w NFZ odpowiedni wniosek. Potrzebna jest też opinia lekarza specjalisty i kosztorys leczenia.

O tym, jak dokładnie wyglądają formalności z tym związane tłumaczy portalowi rynekzdrowia.pl Jolanta Bilińska, naczelnik Wydziału Współpracy Międzynarodowej Łódzkiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ:

– Po otrzymaniu od pacjenta wniosku o przeprowadzenie leczenia poza granicami kraju wraz dokumentacją choroby oraz opinią konsultanta wojewódzkiego w danej dziedzinie medycyny, kontaktujemy się z wskazanym ośrodkiem z pytaniem o możliwość leczenia i koszty. Następnie komplet dokumentów jest przekazywany do Centrali NFZ, a decyzja zapada w ciągu 5 dni roboczych – mówi Bilińska.

Warto zaznaczyć, że w woj. łódzkim coraz więcej pacjentów leczy się za granicą i składa stosowne wnioski. Ale już np. w kujawsko-pomorskim takich wniosków nie jest wiele. Wydaje się, że bardziej świadczy to o zróżnicowanej wiedzy i świadomości korzystania z leczenia w zagranicznych ośrodkach, niż o zróżnicowanym stanie zdrowia mieszkańców poszczególnych regionów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH