Aby wykonać zlecone przez specjalistę badania, pacjenci z małych miasteczek lub wsi muszą pokonać nie tylko dziesiątki kilometrów.
Zasada jest prosta: kto zleca badania, ten płaci za nie ze swojego kontraktu z NFZ. Jednak dla pacjentów z mniejszych miejscowości, którzy korzystają ze szpitali lub specjalistycznych gabinetów znajdujących w dużych ośrodkach, jej prostota oznacza kłopoty i długie podróże.
„Gazeta Wyborcza” opisuje sytuację pacjentki z Radomia poddanej zabiegowi w jednej z kieleckich lecznic. Po udanym zabiegu i wypisaniu do domu, lekarz w Kielcach dał jej skierowanie na badania krwi. Kobieta nie może wykonać ich jednak w miejscu zamieszkania, gdyż skierowanie jest ze szpitala w Kielcach, więc powinna się udać do tamtejszego laboratorium, czyli 80 km od Radomia. Pacjentka zdecydowała się na wizytę w prywatnym laboratorium w pobliżu domu i opłacenie usługi, za którą – jako osoba ubezpieczona
Czytaj więcej: dostęp do świadczeń | dostęp do specjalisty
Szczecin: samorządowa dotacja dla szpitala