Gdańsk: trwa konflikt między ośrodkami leczenia metadonem

1 lutego br. w Gdańsku uruchomiono pierwszą w regionie poradnię leczenia metadonem. Placówka świeci pustkami. Tymczasem około 60. pacjentów podróżuje do Centrum Opieki Paliatywnej w Bydgoszczy, aby pod okiem tamtejszych specjalistów przyjmować leczenie substytucyjne.

Jacek Charmast z Biura Rzecznika Praw Osób Uzależnionych w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl przyznał, że powodem niechęci pacjentów do Poradni Leczenia Uzależnień jest fakt, iż przez lata blokowano na Pomorzu program metadonowy.

- Przedstawicielom lokalnych poradni leczenia uzależnień nigdy nie zależało na wprowadzeniu do katalogu usług tej formy terapii - mówi Charmast.

Kiedy przez lata przesuwano kolejne terminy otwarcia ośrodka w Gdańsku, na prośbę Biura Praw Osób Uzależnionych, punkt pomocy oferujący terapię metadonową uruchomiło w listopadzie ub.r. Centrum Opieki Paliatywnej w Bydgoszczy, kierowane przez prof. Edwarda Jacka Gorzelańczyka. Blisko 60. chorych mogło skorzystać z leczenia metadonem.

Leczenie możliwe było dzięki kontraktowi, jaki bydgoski ośrodek podpisał z Kujawsko-Pomorskim OW NFZ. Gdy placówka otworzyła filię w Gdańsku i wystąpiła o kontrakt, umowę podpisano z nowopowstałym Wojewódzkim Ośrodkiem Terapii Uzależnień przy ul. Srebrniki. Ta decyzja wywołała bojkot pacjentów - mimo że, jak zapewnia dyrektor placówki, Jacek Sękiewicz - ma ona duże doświadczenie w leczeniu uzależnień. 

Tymczasem prof. Edward Gorzelańczyk z Centrum Opieki Paliatywnej Sue Ryder twierdzi, że kwestia przyznania kontraktu kwalifikuje się do sądu i wyjaśnia, że Fundusz nie przeprowadził z jego ośrodkiem negocjacji, czym złamał prawo.

O brak zgodności z literą prawa posądza z kolei ośrodek bydgoski Małgorzata Pisarewicz, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, która twierdzi, że Centrum Opieki Paliatywnej z Bydgoszczy rozpoczęło działania w Gdańsku bez odpowiednich zezwoleń leczenia metadonem.

- Ośrodek prof. Gorzelańczyka miał wszystkie zezwolenia, udzielone przez odpowiednie organa województwa kujawsko-pomorskiego. Nasze prawo nie mówi, że muszą to być zezwolenia z konkretnego regionu - ripostuje Charmast. I dodaje, że pacjenci nie będą korzystać, z nowej poradni, ponieważ ta działa pod dyktando Urzędu Marszałkowskiego, który nie jest przychylny substytucji. 

- Departament zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego wprowadził dodatkowe warunki przyznawania leczenia metadonem. Uzależnieni słusznie obawiają się, że program będzie ograniczany. Tymczasem na  na terenie Pomorza z leczenia substytucyjnego powinno skorzystać około 250 osób. Obecnie na taką pomoc może liczyć jedynie 60. chorych, a urząd i to chce ograniczyć - podumowuje Charmast.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH