Czy można wykreślić pacjenta z kolejki do badania, które ma - być może - kluczowe znaczenie dla ratowania życia? Można. Tak właśnie stało się w gdańskim szpitalu Swissmed Centrum Zdrowia S.A., który kilka dni przed terminem zawiadomił chorą z podejrzeniem nowotworu płuc, że termin badania tomograficznego został przesunięty z 31 marca na ... lipiec. Przyczyna jak zwykle ta sama: zbyt mało środków na diagnostykę.

Pod koniec ub. r. kobieta trafiła w poważnym stanie do szpitala zakaźnego w Gdańsku. Lekarze nie potrafili rozstrzygnąć, czy zmiana, którą wykryto w jej płucach, to ropień, czy złośliwy nowotwór. W połowie lutego torakochirurg skierował pacjentkę na tomografię komputerową płuc. Zaczęło się poszukiwanie placówki, gdzie można wykonać ją jak naszybciej.

Akademickie Centrum Kliniczne i Szpital Wojewódzki miały wolne miejsca na lipiec. Rejestratorka w Szpitalu Swissmed zaproponowała termin na 31 marca. Na kilka dni przed badaniem chorą zawiadomiono, że informacja jest już nieaktualna. Nowy termin: 2 lipca.

- Dlaczego w momencie rejestracji nikt nie wyjaśnił, że termin jest hipotetyczny? - pyta kobieta. - Straciłam mnóstwo czasu, czekając w kolejce do Swissmedu, teraz stracę kolejne miesiące, czekając na tomografię w innym szpitalu.

- Byliśmy zmuszeni ograniczyć liczbę badań do limitu określonego w kontrakcie z NFZ - mówi Magda Zwierzewska, rzecznik prasowy Swissmed Centrum Zdrowia. - W pierwszym kwartale br. kontrakt w tym zakresie został znacznie przekroczony. Przyjmowaliśmy po 20 pacjentów dziennie. Gdy okazało się, że NFZ nie zapłaci za nadwykonania, ograniczyliśmy liczbę badań do pięciu w ciągu dnia.

- Wiadomo, że do NFZ wpływa teraz mniej pieniędzy ze składek zdrowotnych - wyjaśnia Tadeusz Jędrzejczyk, zastępca dyrektora Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. - Za wszystkie nadlimity w ub. r. zapłaciliśmy w stu procentach. Jak będzie w tym roku - trudno powiedzieć. Placówka, która przyjmuje ponadlimitowych pacjentów, może jednak liczyć na zwiększenie kontraktu na drugie półrocze br.

Skarga pani Elżbiety jest, zdaniem NFZ, w pełni uzasadniona. Zapisy wolno wstrzymać lub ograniczyć, ale nie wolno chorego „wyrzucać” z kolejki.

- To naruszenie praw pacjenta - potwierdza Jadwiga Styczeń z NFZ w Gdańsku.

- Tomografów mamy wystarczająco dużo, jednak emigracja radiologów znacznie ograniczyła możliwości szybkiego opisywania badań - podkreśla w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl dr Janusz Dębski, pomorski konsultant wojewódzki ds. radiologii i diagnostyki obrazowej. - Z mojej wiedzy wynika, że w placówkach naszego regionu wykonuje się od 5 do 11 badań dziennie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH