Gdańsk: szpitale wykonują zabiegi, choć nie wiedzą czy dostaną pieniądze

Lepiej nie chorować pod koniec roku. Po wyczerpaniu limitów wiele szpitali znacznie ogranicza przyjmowanie chorych lub odsyła pacjentów do kolejki na przyszły rok.

Wszystko przez to, że w szpitalach kończą się limity wynikające z kontraktów z NFZ. Dotyczy to nawet tak poważnych urazów, jak złamanie kręgosłupa.

W Pomorskim Centrum Traumatologii im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku lekarze musieli przestać wykonywać zabiegi wertebroplastyki. Polegają one na podaniu igłą punkcyjną cementu kostnego do wnętrza zmienionego lub złamanego trzonu kręgu. - donosi serwis trójmiasto.pl.

Prof. Wojciech Kloc, ordynator oddziału neurochirurgii w Pomorskim Centrum Traumatologii, wyjaśnia, że taki zabieg trwa kilkadziesiąt minut, pacjent może opuścić szpital dzień lub dwa dni po nim. Niestety, limit na takie zabiegi placówka wykorzystała do końca listopada.

Jeszcze w grudniu szpital wykonywał zabiegi na własne finansowe ryzyko, zdając sobie sprawę, że NFZ może za nie nie zapłacić w puli kontraktu na nadchodzacy rok. Obecnie na taki zabieg czeka ponad 20 pacjentów ze złamanym kręgosłupem - podaje serwis.

Ograniczenia wynikające z kontraktów w NFZ dotyczą także innych zabiegów. Kolejka wszystkich pacjentów oddziału neurochirurgii w PCT wynosi ponad 1350 osób.

W przyszłym roku NFZ wyda 3,5 mld zł na wszystkie świadczenia zdrowotne na Pomorzu. 1,2 mld zł pochłoną usługi świadczone przez szpitale, 600 mln - refundacja leków.

Więcej: http://www.trojmiasto.pl
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH