Gdańsk: sportowcy nie mogą się zbadać Pomoc sportowcom zadeklarował Leszek Czarnobaj, wicemarszałek ds. zdrowia w Pomorskiem...

Sportowcy z Pomorza nie zbadają się w Gdańsku, bo przychodnia wykorzystała już cały kontrakt.

Wojewódzka Przychodnia Sportowo-Lekarska w Gdańsku dwa miesiące temu skończyła kontrakt na ten rok.

– Od listopada nie badamy nikogo – mówi Gazecie Wyborczej Bogdan Błoński, kierownik przychodni sportowej. – Zdenerwowani rodzice odchodzą z kwitkiem. To jedyna przychodnia w Pomorskiem, w której na miejscu są wszyscy potrzebni specjaliści: internista, laryngolog, neurolog. Badania można wykonać jednego dnia. W innych przychodniach trwają one dłużej, specjaliści nie są tak dostępni, w niektórych wymaga się do nich skierowania.

Pomoc młodym sportowcom zadeklarował Leszek Czarnobaj, wicemarszałek ds. zdrowia w Pomorskiem.

– W tym roku już nic nie zrobimy, ale będę rozmawiał z władzami Funduszu, by w przyszłym roku kontrakt był wystarczający.

– Mamy kilka innych przychodni, w których zakontraktowaliśmy usługi medycyny sportowej. One jeszcze mają niewykorzystane kontrakty – twierdzi Barbara Kawińska, wicedyrektor pomorskiego NFZ.

Z medycyna sportowa w Polsce nie jest najlepiej, brakuje pieniędzy i specjalistów. Liczba specjalistów w zakresie medycyny sportowej jest w Polsce nie wystarczająca – stwierdził podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Adam Fronczak podczas posiedzenia sejmowej komisji kultury fizycznej i sportu poświęconego opiece medycznej nad sportowcami, dostępności do badań lekarskich oraz zwalczania dopingu w sporcie.

W Ministerstwie Zdrowia przygotowano projekt rozporządzenia ministra w sprawie zakresu koniecznych badań lekarskich, częstotliwości ich przeprowadzania oraz trybu orzekania o zdolności do uprawiania określonej dyscypliny sportu przez dzieci i młodzież do ukończenia 21. roku życia oraz przez zawodników między 21., a 23. rokiem życia.

Zdaniem Narodowego Funduszu Zdrowia, finansującego świadczenia w zakresie medycyny sportowej zdefiniowania wymagają pojęcia rekreacji ruchowej oraz sportu, natomiast brak wiedzy na temat populacji dzieci i młodzieży uprawiających sport oraz liczby zawodników uniemożliwiają opracowanie szacunku kosztów. Niepokój wśród posłów wzbudził fakt funkcjonowania w Polsce zaledwie kilku ośrodków medycyny sportowej posiadających, poza zagwarantowanymi świadczeniami z orzecznictwa sportowo-lekarskiego, dodatkowe kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia w innych specjalnościach lekarskich.

Poza województwem mazowieckim, gdzie liczba specjalistów w zakresie medycyny sportowej wynosi 108 osób, śląskim z 33, wielkopolskim – 17, łódzkim i dolnośląskim po 15, i pomorskim – 11, w pozostałych z wyjątkiem świętokrzyskiego, gdzie nie ma ani jednego specjalisty, liczba nie przekracza dziesięciu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH