Związki zawodowe Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku wstąpiły w spór zbiorowy z dyrekcją.
A wszystko z powodu pieniędzy, które wypłacić ma dyrekcja zgodnie z tzw. ustawą podwyżkową z 2006 roku. Władze szpitala muszą przekazać pracownikom co najmniej 40 procent kwoty, o którą wzrósł kontrakt z NFZ. Do podziału jest 11 milionów zł.
– Nie chcemy jednak płacić wszystkim po równo, czego domagają się związki zawodowe – mówi Radiu Gdańsk dyrektor szpitala, Ewa Książek-Bator.
W związku z takim stanowiskiem dyrekcji szpitalny związek zawodowy pielęgniarek poprosił, by w negocjacjach pracowników z dyrekcją uczestniczył wojewoda pomorski i lekarz wojewódzki.
Premie ze zwiększonych kontraktów w NFZ to jednorazowa wypłata. Dyrekcja musi je wypłacić do końca czerwca. Inaczej środki wrócą do Centrali Funduszu.
Czytaj więcej: spór zbiorowy | Ewa Książek-Bator | Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku | ustawa podwyżkowa z 2006 roku
Badania: recepta na młode serca