Gdańsk: jest mobbing, czy go nie ma?

Pracownicy techniczni Szpitala Specjalistycznego Św. Wojciecha w Gdańsku-Zaspie anonimowo zarzucają mobbing Zenonowi Pobłockiemu, zastępcy dyrektora ds. administracyjno-eksploatacyjnych. To tylko zwykłe tarcia - uważa dyrektor szpitala.

Krystyna Grzenia, dyrektor lecznicy przyznaje, że otrzymała anonimowe skargi dotyczące złego traktowania pracowników przez Zenona Pobłockiego. Choć nie może potraktować otrzymanych informacji jako oficjalnej skargi, zapewnia, że monitoruje sytuację.

- Z wielu rozmów, które przeprowadziłam, zarówno z pracownikami, jak i z kadrą kierowniczą pionu technicznego, nie wynika, że mamy do czynienia z mobbingiem. To przesadzona ocena - mówi nam Krystyna Grzenia i dodaje, że w subiektywnym odbiorze pracownika polecenie wydane np. podniesionym głosem lub ostra krytyka pracy może być odebrana negatywnie, tym bardziej, że szpital jest w trakcie reorganizacji.

Jeden z niezadowolonych pracowników technicznych wyjaśnia na łamach Dziennika Bałtyckiego, że "czara goryczy" przelała się, gdy kilka tygodni temu wicedyrektor wpadł na pomysł, by dyżurni elektrycy (pracują w systemie 12-godzinnym) dodatkowo przejęli obowiązki personelu działu aparatury medycznej i gazów. Nowy system pracy miał wejść w życie już od Nowego Roku. Ostatecznie nie wejdzie, ponieważ nie zgodziła się na to dyrektor Grzenia.

W jej ocenie, zanim elektrycy zaczną takie dyżury, muszą przejść szkolenie, uzyskać stosowne uprawnienia i przez okres trzech miesięcy zdobywać doświadczenie. Krystyna Grzenia dodaje, że błąd jej zastępcy polegał głównie na tym, że nie potrafił wytłumaczyć tego pracownikom.

- Cała sprawa wiąże się ze zmianami restrukturyzacyjnymi, organizacyjnymi, które trwają w szpitalu - mówi w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Krystyna Grzenia. Przypomina, że zmiany będą konieczne w obszarze obsługi technicznej, choćby za względu na zmianę technologii związanej z modernizacją systemu grzewczego szpitala. Zmieniają się również technologie w obszarach  związanych z energią elektryczną i gazami medycznymi.

- Nie ma jednak obecnie zagrożenia utraty pracy przez pracowników pionu technicznego, a myślę, że takie obawy się pojawiły - mówi nam dyrektor szpitala. Według niej może jednak dojść np. do zmian zakresów czynności wykonywanych przez pracowników technicznych.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH