Akademickie Centrum Kliniczne, które winne jest kilkuset swoim wierzycielom 145 mln zł w zobowiązaniach wymagalnych, dotarło do punktu, w którym nie poradzi sobie bez pomocy ministerstwa zdrowia. 23 marca kończy się ochrona placówki przed egzekucjami komorniczymi powyżej 25 proc. środków z NFZ, która pozwalała na zabezpieczenie leczenia w placówce. Po tym terminie wszystkie pieniądze z Funduszu będzie mógł zabrać komornik.

Oznacza to, że ACK będzie musiało albo drastycznie ograniczyć leczenie albo w ogóle przestanie leczyć, trudno bowiem prowadzić ogromny szpital kliniczny bez możliwości kupowania np. leków, materiałów opatrunkowych lub odczynników do badań diagnostycznych.

Portal rynekzdrowia.pl zwrócił się dziś z pytaniem do resortu zdrowia, czy ACK otrzyma dotację celową, o którą wnioskuje Jacek Domejko, dyrektor placówki, a jeśli tak, to w jakiej wysokości. Na razie nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Dyrektor Domejko na dotację z ministerstwa jednak liczy, tym bardziej, że w drugim półroczu ub. r. kondycja finansowa lecznicy znacznie się poprawiła. Dlatego na początku marca zaapelował do wierzycieli, by nie kierowali spraw do sądu i wstrzymali egzekucje komornicze. Zadeklarował, że z chwilą otrzymania środków z resortu zdrowia, zostaną określone realne terminy spłat, bez zwiększania obciążeń ACK z tytułu obsługi zadłużenia, w tym odsetek karnych i kosztów egzekucji komorniczych, które mogą przekroczyć 30 mln zł.

Jacek Domejko wystosował także apel do parlamentarzystów o jak najszybszą zmianę ustawy o komornikach sądowych i egezkucji, która w obecnym kształcie umożliwia dokonywanie 100-procentowej egzekucji środków. Przypomniał przy okazji, że w początkach 2008 r. został zmieniony zapis ograniczający egezekucje komornicze w ZOZ-ach maksymalnie do 25 proc., co pozwalało na zabezpieczenie procesów leczenia przy równoległej spłacie zobowiązań.

– Jeszcze w 2007 r., w poprzednej kadencji Sejmu, komisja „Solidarne Państwo” zlikwidowała po cichu tzw. poprawkę Szełemeja umożliwiającą dłużnikom występowanie do sądu z wnioskiem o zmniejszenie kosztów komorniczej egzekucji – wyjaśnia w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Roman Szełemej, zastępca dyrektora ds. lecznictwa Specjalistycznego Szpitala Zespolonego im. dr. Alfreda Sokołowskiego w Wałbrzychu. – Podobno przysparzała ona pracy sądom. Z moich wyliczeń wynika, że dla niektórych szpitali koszty ponoszone z tego tytułu wynoszą obecnie np. 2 mln zł zamiast 200 tys. zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH