Jedną z czterech placówek, które podpisały z pomorskim NFZ umowy na świadczenie usług w zakresie chirurgii jednego dnia jest Nadmorskie Centrum Medyczne. Nim zaczęło przeprowadzać zabiegi, zostało skontrolowane przez płatnika.
– Głównym powodem kontroli były zarzuty, że NZOZ Nadmorskie Centrum Medyczne nie posiada odpowiedniego wyposażenia i sprzętu – powiedział nam Mariusz Szymański, rzecznik Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ i oznajmił, że okazały się one nieprawdziwe.
Placówkę sprawdzano także dlatego, że nie rozpoczęła wykonywania zabiegów od początku roku. Wynikało to jednak z konieczności kwalifikowania pacjentów do zabiegów i przeprowadzania na przykład szczepień na żółtaczkę.
Jak dodał rzecznik, cztery jednostki, które na Pomorzu podpisały kontrakty na chirurgię jednego dnia, zostały dokładnie skontrolowane; spełniają oczekiwania płatnika. To nowi świadczeniodawcy.
Kontrakt NCM opiewa na 750 tys. zł, ale są i takie podmioty, które otrzymają z NFZ ok. 2,5 mln zł. – Ich oferty były zdecydowanie najlepsze – zapewnił Szymański.
Ewa Hinc, szefowa przychodni „Polanki” w Gdańsku Oliwie, należącej do spółki Nadmorskie Centrum Medyczne, powiedziała nam, że zabiegi odbywają się od 17 stycznia. Zainteresowanie jest duże (w chwili, gdy z nią rozmawialiśmy w poczekalni było 6 osób). Trafiają tu m.in. pacjenci, którzy wcześniej korzystali z usług Szpitala Studenckiego. Ale stracił on kontrakt.
Czytaj więcej: kontraktowanie | Mariusz Szymański | Pomorski Oddział Wojewódzki NFZ | chirurgia jednego dnia | kontraktowanie świadczeń
Badania: recepta na młode serca