Gazeta Wyborcza: elita lekarzy zarabia naprawdę bardzo dobrze

Dyrektor dużego szpitala w Łodzi powiedział Gazecie Wyborczej, że regularnie wypłaca niektórym lekarzom pensje po 30 tys. zł brutto miesięcznie. Około 20 tys. zarabia u niego kilkudziesięciu lekarzy. Sam z 12 tys. zł ledwo "łapie się" w pierwszej setce na liście płac.

W 2007 r. średnie zarobki lekarza z II stopniem specjalizacji wynosiły 5923 zł brutto. Po lekarskich strajkach w 2008 r. płace zaczęły rosnąć. Według Ministerstwa Zdrowia, które zbiera dane z 589 szpitali, ten sam lekarz na etacie zarabia teraz 7675 zł. Na umowie kontraktowej (musi sam opłacić ZUS, nie ma płatnego urlopu) średnie miesięczne wynagrodzenie to 10 278 zł. Więcej wyciągają ordynatorzy ze średnią płacą rzędu 10 710 na etacie i 13 138 zł na kontrakcie.

Dane ministerstwa nie pokazują jednak całej prawdy. W ostatnich latach zasady wynagradzania bardzo się zmieniły. Teraz specjaliści pracują zwykle w kilku miejscach. Oprócz pensji podstawowej dostają wynagrodzenie za dyżury, określoną stawkę za każdy wykonany zabieg, coraz częściej też szpitale dzielą się z nimi NFZ-owskimi stawkami za wykonane procedury medyczne.

Do medycznej arystokracji zaliczają się kardiolodzy interwencyjni, najczęściej ratują pacjentów z zawałem serca. Wielu z nich na stałe pracuje w publicznych szpitalach. Ale na dyżury w swoich oddziałach są wynajmowani jako jednoosobowe firmy.

Inny mechanizm to premia. Pracodawca uzależnia wypłatę kilkudziesięcioprocentowej premii od liczby wykonanych zabiegów. Takie rozwiązanie wprowadzono m.in. w Regionalnym Ośrodku Onkologicznym w Łodzi.

Więcej: www.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH