Gardias: pielęgniarki spędzą kolejną noc w Sejmie

Pielęgniarki Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych zamierzają spędzić kolejną noc w Sejmie. Sprzeciwiają się zapisom uchwalonej w piątek (18 marca) ustawy o działalności leczniczej, która m.in. umożliwia zatrudnianie pielęgniarek w szpitalach na kontraktach.

‒ Bardzo nam smutno, że posłowie nie wzięli pod uwagę naszego tłumaczenia podczas posiedzenia Komisji Zdrowia ‒ powiedziała w piątek PAP przewodnicząca związku Dorota Gardias.

Związek sprzeciwia się zapisowi, który umożliwi zatrudnianie ich w szpitalach na podstawie umów cywilno-prawnych, czyli na kontraktach. Podkreśla, że dotychczasowa praktyka była niezgodna z prawem. Gardias poinformowała, że pielęgniarki nie zamierzają opuszczać galerii sejmowej, z której przysłuchiwały się głosowaniom. 

‒ Pielęgniarki będą także dziś nocować w Sejmie ‒ oświadczyła. 

W piątek Sejm uchwalił kluczową ustawę z rządowego pakietu zdrowotnego – o działalności leczniczej. Wcześniej przyjął do projektu poprawkę zgłoszoną przez PO, która umożliwia zatrudnianie pielęgniarek i na umowę o pracę, i na kontraktach, podobnie jak teraz zatrudniani są lekarze.

Wcześniej w projekcie rządowym nie było takiej możliwości, jednak ‒ jak zwracała uwagę minister zdrowia Ewa Kopacz ‒ takie rozwiązanie byłoby sprzeczne z konstytucją, ponieważ każdy powinien mieć możliwość wyboru, na jakiej zasadzie chce być zatrudniony. Identyczną poprawkę zgłosił klub PJN, przekonując, że nie ma powodu, żeby lekarze i pielęgniarki byli inaczej traktowani. 

Opozycja pytała przed głosowaniami w Sejmie, dlaczego poprawka ws. kontraktów nie została uzgodniona ze środowiskiem podczas prac nad projektem w Komisji Zdrowia. Jarosław Katulski (PO) podkreślił, że do Sejmu przyjechały także te z pielęgniarek, które chcą być zatrudniane w szpitalach na podstawie umów cywilno-prawnych.  

Obecnie pielęgniarki mogą m.in. prowadzić praktykę medyczną w miejscu wezwania, czyli np. przyjeżdżać do pacjentów. Muszą wcześniej zarejestrować działalność gospodarczą i wtedy mogą podpisywać kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia. 

Tymczasem dyrektorzy szpitali – zdaniem związkowców – obchodzą istniejące prawo i, uznając szpital za miejsce wezwania do pacjenta, podpisują z pielęgniarkami kontrakty. Zdaniem pielęgniarek taka forma zatrudnienia jest dla nich niekorzystna, nie daje m.in. prawa do urlopu. Pielęgniarki obawiają się także, że dyrektorzy szpitali mogą, szukając oszczędności, wymuszać taką formę zatrudnienia. 

Pielęgniarki w ramach protestu spędziły w Sejmie noc z czwartku na piątek.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH