Gałczyńska-Zych: czekamy na ostateczne przepisy o sieci szpitali Dorota Gałczyńska-Zych, dyrektor Szpitala Bielańskiego w Warszawie; FOT. PTWP

- Oczywiście planowana tzw. sieć szpitali to ważna regulacja. Uważam jednak, że nie powinniśmy zapominać o całym otoczeniu, w którym funkcjonują placówki medyczne, w tym o dramatycznie narastających problemach kadrowych w ochronie zdrowia - uważa Dorota Gałczyńska-Zych, dyrektor Szpitala Bielańskiego w Warszawie.

- Z jednej strony jesteśmy już bardzo zmęczeni kolejnymi zmianami i poprawkami przepisów, a także znakami zapytania dotyczącymi przyszłości naszej opieki zdrowotnej. Z drugiej strony musimy borykać z coraz większymi brakami personalnymi wśród lekarzy - mówiła dyrektor Gałczyńska-Zych podczas II Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Katowice, 9-11 marca 2017 r.).

Zwracała uwagę, że z tymi problemami zarządzający szpitalami zostali pozostawienia sami sobie: - Na Mazowszu odczuwamy już ogromny deficyt lekarzy wielu specjalności, między innymi chirurgów dziecięcych, neonatologów, ortopedów - wyliczała.

W jej opinii ten problem wydaje się obecnie „nierozwiązywalny”. Zdaniem Doroty Gałczyńskiej-Zych planowana sieć szpitali w żaden sposób nie przyczyni się do zapełnienia potężnych luk kadrowych w lecznicach.

- Niestety, projektowane przepisy dotyczące sieci szpitali w ogóle nie uwzględnią specyfiki takich jednostek jak nasza. Jesteśmy wprawdzie szpitalem powiatowym, ale większość oddziałów ma u nas rangę oddziałów klinicznych - z racji współpracy z CMKP oraz Warszawskim Uniwersytetem Medycznym - tłumaczyła dyrektor Szpitala Bielańskiego.

Podkreślała, że ustawodawca nie przewidział w projekcie rozwiązań finansowych i organizacyjnych dla tego rodzaju klinik, działających na tzw. bazie obcej, które nadal funkcjonują w wielu polskich szpitalach.

Wskazała ponadto, że szpital, którym kieruje, ma największy w woj. mazowieckim oddziałem ratunkowy: - Nasz SOR obejmuje działaniem teren większy niż niejedno województwo. Tym bardziej odczuwamy skutki źle działającej opieki przedszpitalnej i jeszcze gorzej - poszpitalnej - zaznaczyła.

Efekt jest taki, że SOR w Szpitalu Bielańskim jest przeciążony, a nadmiar pacjentów utrudnia sprawne funkcjonowanie tego oddziału oraz całej placówki.

- Łóżka na korytarzach nie mają nic wspólnego ze europejskimi standardami. Lekarze odchodzą, bo nie chcą pracować w takich warunkach. I mamy kolejny problem, którego planowana sieć szpitali także nie rozwiąże - stwierdziła Dorota Gałczyńska-Zych.

- Generalnie stało się tak, że mimo trwającej od ok. pół roku dyskusji o sieci szpitali tak naprawdę wiemy jedynie to, że... wciąż nie wiemy, jak dokładnie ten model będzie wyglądał. Pozostaje nam czekać na ostateczne wersje ministerialnych rozporządzeń w tej sprawie - podsumowała dyrektor Szpitala Bielańskiego w Warszawie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH