GOPR: w 2011 r. znów mniej środków na ratownictwo górskie?

- Pieniądze, które otrzymaliśmy w br. z MSWiA pozwalają nam pokryć tylko 60 proc. kosztów. Żeby funkcjonować musimy szukać pieniędzy wśród sponsorów. Właśnie dowiedzieliśmy się, że w przyszłym roku dotacja dla GOPR będzie zmniejszona o kolejne 7,5 proc. - informuje portal rynekzdrowia. pl Jacek Dębicki, naczelnik GOPR.

Każdego roku GOPR-owcy uczestniczą w ponad 5 tys. wypraw ratunkowych. W akcjach ratownicy często korzystają ze śmigłowca i specjalistycznego sprzętu. Pieniądze, które dostają od państwa, nie pozwalają na opłacenie amortyzacji tego sprzętu, nie wspominając o zakupie nowego.

Funduszy brakuje nawet na pokrycie kosztów wszystkich akcji ratowniczych. GOPR radzi sobie jak może: część pieniędzy potrzebnych na bieżącą działalność otrzymuje od samorządu i prywatnych firm. W ostatnich latach jednak coraz trudniej i o sponsorów.

– Musimy również sami zarabiać, organizując różnego rodzaju zawody, kursy, szkolenia. Wynajmujemy nasze pomieszczenia. Działając w ten sposób nie możemy skupić się na tym, co najważniejsze, na ratowaniu ludzi – przyznaje Dębicki.

Ratownictwem górskim zajmują się głównie: GOPR i TOPR. Obszar jaki zabezpieczają to przeszło 20 tys. kmw, w tym 7  tys. km. szlaków turystycznych.

Ratownik górskie jest w stanie stałego pogotowia. Jego pensja waha się od 1,6 do 3 tys zł.

– To pieniądze, za które coraz trudniej zdobyć wykwalifikowanych pracowników w tym wymagającym zawodzie – zaznacza naczelnik.

GOPR zatrudnia 104 ratowników etatowych, wspomaga ich przeszło 1300 ratowników ochotników.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH