Fundusz restrukturyzacji - pomysł ciekawy, ale trudny do zrealizowania

Opracowana i przedłożona przedstawicielom Ministerstwa Zdrowia koncepcja Funduszu finansującego restrukturyzację szpitali, stanowi kolejny przykład interesującego rozwiązania, bez perspektyw na szerszą praktyczną implementację w naszych realiach. Powodów jest przynajmniej kilka - pisze Mariusz Jędrzejczak, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Zgierzu.

Sprawą fundamentalną jest udzielenie odpowiedzi na pytanie - czy obecna sytuacja publicznych placówek ochrony zdrowia jest przyczyną, czy też być może konsekwencją wadliwie funkcjonującego systemu.

Jeśli przyjąć, a w moim przekonaniu tak właśnie jest, że zachodzi ta druga okoliczność, to interesująca propozycja obu uznanych ekspertów, pozostanie, niestety, jedynie ciekawym przyczynkiem w dyskusji nad meandrami systemu poddawanego permanentnemu procesowi zmian. Nie usunie się bowiem źródeł niesprawności mechanizmu funkcjonowania ochrony zdrowia naprawiając jedynie jej skutki.

Jakie są zatem przyczyny kolejnych niepowodzeń reformatorów systemu. Warto, po raz kolejny, wymienić te najbardziej oczywiste.

Pierwszą kwestią, jest nieprzyjmowanie przez decydentów, do akceptującej wiadomości, że potrzeby zdrowotne z natury rzeczy są niemożliwe do praktycznego zaspokojenia. Popyt na nie jest praktycznie nieograniczony. Stymulują go dwa czynniki. Niezwykle szybki postęp naukowo-techniczny, w obszarze medycyny porównywalny jedynie z przemysłem zbrojeniowym, kosmonautyką czy teleinformatyką.

Z drugiej strony zaś, inspirowana tymi osiągnięciami, naturalna ludzka potrzeba poprawy komfortu życia, chęć jego przedłużenia, a w przypadku choroby wykorzystywania najbardziej skutecznych metod jej leczenia. Psychologia, ekonomia i socjologia dostarczają aż nadto dowodów, na prawdziwość tych stwierdzeń.

Można zatem mówić o spirali oczekiwań i nienadążającej za nią, głównie z powodów ograniczeń finansowych budżetów zdrowotnych państw, podażą usług z zakresu ochrony zdrowia. Ten proces ma charakter obiektywny i powszechny i dotyczy praktycznie wszystkich cywilizowanych społeczeństw.

Konsekwencją powyższej konstatacji jest kolejna przyczyna niedomagań systemu, wielokrotnie podnoszony problem jego niedofinansowania. W Polsce, jak wiadomo, niecałe 5% PKB ze środków publicznych przeznaczanych jest na ochronę zdrowia. W Austrii ponad 6%, Niemczech ponad 8%, Holandii 10% itd. Jednocześnie jesteśmy na czołowym miejscu wśród krajów europejskich w zakresie udziału wydatków prywatnych na leczenie. To pokazuje skalę dystansu do innych i potrzeb zdrowotnych obywateli.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH