Na stronach internetowych NFZ publikuje m.in. czas oczekiwania na leczenie w placówkach, z którymi podpisał kontrakty. W teorii lista kolejkowa miała pomóc pacjentom w znalezieniu lekarzy i szpitali, gdzie na badanie i leczenie czeka się najkrócej.

W rzeczywistości najpierw okazało się, że wszędzie jest tak samo źle - czekać trzeba tygodniami, a dziś wyszło na jaw, że wykazy nie są aktualizowane całymi miesiącami.

– W ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, leczeniu psychiatrycznym i uzależnień oraz w opiece długoterminowej danych o kolejkach nie przesłała prawie połowa placówek – informuje Gazeta Krakowska. W tej sytuacji Fundusz zagroził, że spóźnialskim przestanie płacić!

Są też takie przychodnie, które w całym drugim kwartale 2008 roku nie przekazały żadnych sprawozdań. Do tej grupy należy np. Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu. Dlaczego instytut nie przesyła informacji o długości kolejek?

– To chyba niemożliwe, przesyłamy – zaręcza Bogusław Barański, lekarz z instytutu. - Będziemy to jeszcze sprawdzać, ale na pewno wysyłamy takie dane do Warszawy.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH