Fiskus chce szczegółów na paragonach od lekarzy

Lekarze chcą dokładnie wiedzieć, co ma być na paragonie z kasy fiskalnej. Fiskus żąda szczegółów - czytamy w Nowej Trybunie Opolskiej.

Od 1 maja 2012 r. na paragonie, oprócz nazwy gabinetu czy nazwiska lekarza, był umieszczany rodzaj udzielonej porady, ale w sposób ogólny. Teraz ma go zastępować opis szczegółowy.

Do tej pory wystarczyło jak lekarz napisał np. "porada internistyczna", ale dla urzędu skarbowego to za mało, dlatego do poprzedniego rozporządzenia wprowadzono dodatkowy zapis, który obowiązuje od 1 kwietnia tego roku.

Lekarze nie wiedzą, czy teraz, żeby nie podpaść fiskusowi, specjalista ma po kolei wymieniać, że zmierzył też pacjentowi ciśnienie, zrobił usg itd. Wiadomo jednak, że w kilku województwach urzędy skarbowe były tak dociekliwe i dały się już lekarzom mocno we znaki.

Łatwo się domyślić, że dzięki zmianom na paragonach urzędy skarbowe chcą jeszcze bardziej wzmocnić kontrolę nad prywatnymi gabinetami. Aby móc lekarzy rozliczyć z faktycznie zarabianych pieniędzy.

Zdaniem Naczelnej Rady Lekarskiej taka praktyka uderzy głównie w pacjentów, bo szczegółowe wymienianie wykonanych badań czy zabiegów naruszy obowiązek dochowania przez lekarza tajemnicy. Prezes NRL Maciej Hamankiewicz zwrócił się więc do ministra finansów o wydanie jednoznacznej opinii, co paragon fiskalny ma zawierać.

Więcej: www.nto.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH