Minister zdrowia Ewa Kopacz powiedziała w czwartek (31 grudnia), że w mijającym roku zadłużenie szpitali nie wzrosło.

Minister, pytana w radiu TOK FM, o ile wzrosło zadłużenie szpitali w 2009 roku, odpowiedziała: – Nie wzrosło. I to jest zastanawiające.

Przyznała jednak, że dane dotyczą na razie tylko pierwszych trzech kwartałów mijającego roku.

– Wszyscy krzyczą - szpitale się zadłużają, mają po 30 proc. nadwykonań - i proszę mi wierzyć - te szpitale, które mają 30 proc. nadwykonań, nie pogorszyły swojej sytuacji finansowej – zapewniła minister.

Kopacz stwierdziła również, że pieniądze za tzw. nadwykonania świadczeń zostały już uruchomione. Zaznaczyła przy tym, by nie mylić nadwykonań, które ratują życie z „nadwykonaniami, które są tylko i wyłącznie cudowną twórczością w sprawozdawczości”, stwierdzając przy okazji, że dane o zadłużeniu szpitali „były intrygujące”, gdy zestawiono je w resorcie z tym, że dyrektorzy szpitali „marudzą”, że nie mają pieniędzy.

– Ja bym chciała, żeby bardzo rzetelnie sprawdzono, na co te pieniądze idą, bo jeżeli mamy placówki, w których 90 proc. pieniędzy idzie na wynagrodzenia dla personelu, to nie jest to miejsce, gdzie się leczy pacjentów. To jest miejsce, w którym zatrudnia się biały personel – mówiła Kopacz.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH