Minister zdrowia, Ewa Kopacz skomentowała publikację w Dzienniku, z której wynikało iż z szumnie zapowiadanych planów masowego przekształcania szpitali w spółki nic nie wyszło. Zdaniem minister liczba szpitali chcących przekształceń własnościowych urosła do prawie 100 szpital, a siedem z nich otrzyma pieniądze jeszcze w tym roku.
– Wiemy, że cała procedura trwa blisko pół roku od momentu podjęcia decyzji o przekształceniu. Tego nie robi się tak, pstrykając z palca, w ciągu kilku dni. Straszenie ludzi, że te szpitale się nie przekształcają, opowiadanie, że samorządowcy się boją, jest nadużyciem – stwierdziła Kopacz.
Pytana, czy istnieje raport Ministerstwa Zdrowia, mówiący, że 16 szpitali spośród tych skomercjalizowanych nie poprawiło swojej sytuacji finansowej i znów pojawiły się w nich długi, minister powiedziała:
– Po pierwsze nie widziałam, by z jakiegokolwiek niepublicznego zakładu ktoś ewakuował pacjentów, nie widziałam też strajków w tych niepublicznych zakładach opieki zdrowotnej, ale też nie widziałam takich zakładów, które dzisiaj czekałyby z założonymi rękami i czekały, aż państwo dołoży im kolejne pieniądze na oddłużenie.
Program „Ratujemy polskie szpitale” (tzw. plan B) ma obowiązywać w latach 2009-2011. Powstał po tym, gdy w grudniu ubiegłego roku prezydent zawetował ustawę, zakładającą obowiązkowe przekształcenie szpitali w spółki. Według minister zdrowia Ewy Kopacz, udział w programie zadeklarowało ponad 80 samorządów. W tym roku na cele programu zarezerwowano 1,125 mld zł.
Czytaj więcej: Ewa Kopacz | plan B | plan B przekształceń wlasnościowych | Ratujemy polskie szpitale
Katowice: kto ma kreować i planować politykę zdrowotną?