Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że odsyłanie osób z zawałem serca do domu nie jest możliwe ze względu istniejące w tym zakresie gwarancje ustawowe - w stanach nagłych świadczenia udzielane są pacjentom niezwłocznie.

Minister zdrowia Ewa Kopacz w swoich wypowiedziach akcentowała na antenie Polskiego Radia, że balonikowanie chorych z zawałem serca to metoda ratująca życie i nie ma wątpliwości, że będzie obowiązywała.

– Kwestia rozliczenia i może niezręczność pana prezesa NFZ w jego zarządzeniu powoduje, że w tej chwili są różnego rodzaju spekulacje – stwierdziła Kopacz, która zadeklarowała, że prezes NFZ „doprecyzuje zarządzenie”.

Doprecyzowanie spowoduje, że ci, którzy dzisiaj dopatrują się złej woli ze strony pana prezesa lub innych służb finansowych, będą mieli jasność. Ta metoda leczenia będzie w stu procentach opłacana przez płatnika. I to jest koniec, kropka – zapewniła minister.

Do późnych godzin wieczornych nie udało się uzyskać w tej sprawie stanowiska NFZ. Rzeczniczka Funduszu Edyta Grabowska-Woźniak tłumaczyła wcześniej dziennikarzom, że wykreślenie balonikowania wynika z konieczności zwiększenia kontroli wydawania pieniędzy na leczenie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH