Ekonomiści: czas podnieść składkę zdrowotną

Składka zdrowotna w Polsce musi wzrosnąć o kilka punktów procentowych i powinna być współfinansowana przez pracodawców - uważają ekonomiści z Fundacji im. Hanki Bożyk, którzy przedstawili swoje postulaty w poniedziałek (15 listopada) w Warszawie.

W ocenie Fundacji, 9-proc. składka na fundusz zdrowotny jest zbyt niska, by mogła zapewnić prawidłowe funkcjonowanie publicznej ochrony zdrowia, powinna zatem wzrosnąć do 14-15 proc., czyli poziomu, jaki obowiązuje w innych krajach europejskich.

Jak podkreślił prof. Jerzy Żyżyński z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego, w wielu krajach Europy co najmniej połowę składki zdrowotnej płacą pracodawcy lub państwo z podatków ogólnych. Jego zdaniem, taki sam system powinien zostać wprowadzony w Polsce. Jak dodał prof. Żyżyński, możliwe byłoby zróżnicowanie wysokości stawek w zależności od wielkości przedsiębiorstwa.

Ekonomista prof. Paweł Bożyk zaznaczył, że niektórzy pracodawcy już współfinansują system ochrony zdrowia rekompensując swoim pracownikom koszty tzw. abonamentów medycznych. Zwrócił jednak uwagę, że taki system ma wiele mankamentów, m.in. wyraźnie uprzywilejowuje silniejsze przedsiębiorstwa. Jak dodał, by zachęcić pracodawców do współpłacenia składek, trzeba odwołać się do ich patriotyzmu i sumienia.

Uczestnicy konferencji ocenili także, że istotnym błędem systemowym ochrony zdrowia w Polsce jest obciążenie samorządów terytorialnych odpowiedzialnością za zadłużenie placówek ochrony zdrowia. Krytycznie ocenili również możliwość dalszego przekształcania szpitali w samorządowe spółki prawa handlowego, co zakłada przygotowany w Ministerstwie Zdrowia projekt nowelizacji ustawy o działalności leczniczej.

– Może to doprowadzić do głębokiego zróżnicowania sytuacji w skali kraju i pogorszenia dostępu do opieki zdrowotnej w tych miejscowościach, w których nie ma bogatych firm, płacących wysokie podatki. Gminy, w których wpływy z podatków lokalnych są niższe, zostają skazane na degradację znajdujących się na ich terenie placówek ochrony zdrowia – przewiduje prof. Jerzy Żyżyński.

Prof. Bożyk zajął się opracowaniem rozwiązań dla polskiej ochrony zdrowia po śmierci swojej żony Hanki, na początku br. Wezwana do niej karetka pogotowia dotarła dopiero po 63 minutach.

Fundacja stawia sobie za cel usprawnienie polskiego systemu ochrony zdrowia poprzez rozpoczęcie medialnej dyskusji na temat podstaw jego funkcjonowania. Jak powiedział Bożyk, Fundacja planuje też przyznawanie corocznej nagrody ratownikom, którzy szczególnie zasłużyli się w niesieniu pomocy potrzebującym.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH