Ekonomia Midasa w ochronie zdrowia. Wzrosną nakłady, ale kto za to zapłaci? Finansowanie ochrony zdrowia z budżetu państwa to nic innego jak finansowanie z obciążeń podatkowych. Fot. PTWP

Od lat wiadomo, że budżet na służbę zdrowia jest zbyt mały, ale politycy milczeli, ponieważ proponowanie podniesienia składki czy wprowadzenia współpłacenia jest niepopularne i równałoby się politycznemu samobójstwu - przypomniał ostatnio b. wiceminister zdrowia Jakub Szulc. Czy ten klincz polityczny został rozwiązany przez nową ustawę dot. finansowania służby zdrowia?

- Myślę, że po raz pierwszy sytuacja jest inna, bo mamy uchwaloną i podpisaną przez prezydenta ustawę, która zapewnia wzrost finansowania do 6 proc. PKB w dość krótkim okresie - do 2025 roku – ocenił Marek Balicki, były minister zdrowia.

To jest jego zdaniem dość szybkie tempo zwiększania nakładów publicznych na zdrowie w relacji do PKB, zwłaszcza jeśli gospodarka będzie rosła szybko.

Nie zapłacimy więcej, ale dostaniemy więcej
- To jest rewolucyjna ustawa, która powoduje, że kwestia podwyższenia składki schodzi na dalszy plan. Dzisiaj mamy taką regulację, że jeśli środków ze składki zdrowotnej będzie za mało, to dołożymy z budżetu - wyjaśnia Marek Balicki.

Czy jednak budżet wytrzyma wzrost obciążeń? Mówiąc kolokwialnie, czy wystarczy środków na wydatki, czy nie będzie potrzebna przynajmniej alokacja zasobów w ramach budżetu?

- W budżecie nie ma znaczonych pieniędzy. Równie dobrze możemy zapytać, czy zabraknie na sprzątaczki w szkole albo na haubice - nie wiemy której złotówki może nie starczyć. Decyzja parlamentu jest taka, że uchwalił ustawę, która jest prawem i musi wystarczyć. Jeśli nie zabraknie w ogóle środków w budżecie, to już kwestia ministra finansów. Wtedy trzeba zmienić prawo. Jednak nie przewiduję, żeby obecnie ich zabrakło - ocenia były minister zdrowia.

Jak się więc okazuje, rząd może więc prowadzić politykę zwiększania nakładów na ochronę zdrowia bez podwyższania podatków.

- Jak na razie mu się to udaje. Zobaczymy jak długo. Nie jestem ministrem finansów, nie potrafię ocenić do którego momentu to jest bezpieczne. Ale pamiętam, jak minister Jacek Rostowski mówił, że na 500+ pieniędzy nie ma. Okazało się, że są - przypomina Marek Balicki.

W jego opinii cel (zaplanowany wzrost nakładów na ochronę zdrowia) został osiągnięty, więc nie ma co mówić o innych ścieżkach (wzrost składki, współpłacenie). Sam jednak podkreśla, że o jakimkolwiek sposobie mówimy, finansowanie ochrony zdrowia i tak realizowane jest zawsze z naszych pieniędzy.

Obywatele nie chcą zwiększania składki, bo...
Jakub Szulc, dyrektor w firmie EY, zwraca uwagę, iż u podstaw polityki zwiększania wydatków na ochronę zdrowia z budżetu leży fakt - co pokazują badania - że Polacy są skłonni łożyć na zdrowie, ale są przeciwni podnoszeniu obciążeń. Czyli wydatki prywatne - tak, ale wzrost składki zdrowotnej już nie. Kompletnie nie są przekonani do tego, że istniejącemu systemowi możemy zaufać, a więc że pieniądze, które w niego włożymy, będą potem wydatkowane w sposób sensowny.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.