Z szacunków Ministerstwa Zdrowia wynika, że do końca roku łączna wartość tzw. nadwykonań, tj. świadczeń udzielonych przez świadczeniodawców ponad limit określony w kontrakcie z NFZ, może wynieść nawet 2 mld zł.

Biorąc po uwagę, że należy się spodziewać niższych wpływów ze składek w przyszłym roku, według niektórych świadczeniodawców wartość kontraktów na 2010 rok z Funduszem może być niższa o 10 proc.

Jak informuje Dziennik Gazeta Prawna, największym problemem są nadwykonania. Część szpitali radzi sobie z nimi przesuwając  terminy planowanych operacji. Bywa, że nawet na przyszły rok. Inne natomiast, nie mogąc doczekać się zapłaty za nadwykonania, przesyłają do NFZ przedsądowe wezwania do uregulowania zaległości lub kierują sprawy bezpośrednio do sądu.

Chociaż minister zdrowia Ewa Kopacz uspokaja i zapewnia, że w NFZ są dodatkowe pieniądze na pokrycie świadczeń ponadlimitowych, oddziały wojewódzkie nie wiedzą, ile ani kiedy otrzymają obiecane środki. Nie ma też pewności, że zostaną one przez nie wykorzystane na pokrycie właśnie nadwykonań.

Dlatego niektóre szpitale województwie lubelskim, którym oddział Funduszu nie zapłacił za tegoroczne nadwykonania, zdecydowały się już skierowanie spraw przeciw NFZ na drogę sądową. Szpitale z województwa podlaskiego rozważają skorzystanie z pomocy firm windykacyjnych. Coraz więcej z nich zgłasza się z takimi propozycjami do dyrektorów szpitali. Propozycję taką otrzymała już m.in. dyrekcja Szpitala Ogólnego w Grajewie.

Tymczasem jak podaje Dziennik Gazeta Prawna, Ewa Kopacz zapewnia, że środki na zapłatę za dodatkowe świadczenia medyczne wykonane w tym roku, trafią do dyrektorów oddziałów NFZ w najbliższym tygodniu. Dzięki zmianie planu finansowego Funduszu na 2009 rok, łącznie zostanie im przekazane ponad 516 mln zł. Minister zdrowia podkreśla jednak, że pieniądze te zostaną przeznaczone na sfinansowanie świadczeń udzielonych ponad limit głównie z zakresu onkologii oraz procedur wysokospecjalistycznych.

– Dla nas to na razie jedynie medialna informacja. Wciąż nie wiemy, kiedy ani ile pieniędzy do nas trafi – mówi Jacek Kopocz, rzecznik śląskiego NFZ.

Podkreśla, że pieniądzy brakuje nie tylko na nadlimity: –  Tylko do sierpnia przekroczyliśmy zakładany poziom wydatków na leki o 100 mln zł. Podobna sytuacja jest w podstawowej opiece zdrowotnej. Tych płatności nie możemy wstrzymywać, bo są wymagalne.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH