Dyskusja o Centrum Onkologii z udziałem ministra zdrowia Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej w Lublinie. Fot. Wojciech Nieśpiałowski/Dziennik Wschodni

W dyskusji o Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, które nie ma kontraktów na świadczenia w nowo otwartych oddziałach, minister nie ma "głosu stanowiącego", ale problem ten musi być rozwiązany - uważa minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

Minister spotkał się w czwartek (17 marca) w Lublinie ze społeczną Radą ds. Ochrony Zdrowia powołaną przez wojewodę lubelskiego. Rozmowy dotyczyły dalszego funkcjonowania Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej (COZL) oraz sytuacji szpitali powiatowych.

- Ta wizyta ma charakter roboczy. Nie przyjechałem tu z żadnymi decyzjami, i nie przyjechałem też niestety z walizką pieniędzy - powiedział dziennikarzom Radziwiłł.

Przypomniał, że ministerstwo nie jest organem założycielskim dla żadnego ze szpitali lubelskich, ale "w ramach swoich kompetencji interesuje się i martwi, jeżeli dzieje się coś złego". - Słyszę od dłuższego czasu o poważnych problemach lubelskiej służby zdrowia, także o poważnych problemach związanych z Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej. Przyjechałem posłuchać, jak sytuacja wygląda i ewentualnie wziąć udział w dyskusji, ale zdecydowanie nie jest to żaden głos stanowiący - powiedział Radziwiłł.

- Będziemy się razem naradzać nad tym, jak rozwiązać problemy, które w gruncie rzeczy muszą być rozwiązane dla dobra i bezpieczeństwa zdrowotnego osób, które potrzebują pomocy, w tym także bardzo wykwalifikowanej pomocy onkologicznej - dodał.

Problem Centrum Onkologii dotyczy braku kontraktów z NFZ na świadczenia w nowo utworzonych - w związku z trwającą rozbudową placówki - oddziałach m.in. chirurgii, urologii, ortopedii, ginekologii, hematologii. Centrum może przystąpić do konkursów na te świadczenia, ale w zetknięciu w konkurencją innych szpitali działających w Lublinie jego szanse są niewielkie, gdyż ustawa uprzywilejowuje te podmioty, które już kontrakty mają (otrzymują m.in. dodatkowe punkty za tzw. ciągłość świadczeń).

- Mówiąc szczerze przy tej regulacji prawnej, która obowiązuje, my tych konkursów nie wygramy - powiedział dyrektor COZL Maciej Kondratowicz-Kucewicz.

Podkreślił, bez finansowania tych oddziałów nie ma możliwości skutecznego funkcjonowania COZL w przyszłości. Za 2015 r. Centrum odnotowało 11 mln zł straty. Kondratowicz-Kucewicz powiedział, że każdego miesiąca strata wynosi od 1,5 mln zł do 3 mln zł.

Brak kontraktów dla COZL był powodem kilkudniowego protestu związkowców w lipcu ub. roku przed siedzibą Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie, który jest organem założycielskim dla COZL. Problem miałoby rozwiązać zaproponowane wówczas przez zarząd województwa połączenie Centrum ze szpitalem im. Jana Bożego w Lublinie, który kontrakty już ma. Propozycja ta budzi jednak wiele wątpliwości, głównie ze strony związków zawodowych, które obawiają się m.in. redukcji zatrudnienia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH