Dyrektorzy szpitali zaskoczeni sporą liczbą podpisanych "lojalek" FOT. Arch. RZ; zdjęcie ilustracyjne

Dyrektorzy części szpitali przyznają, że są zaskoczeni, jak wielu lekarzy chce pracować tylko w jednym miejscu. Specjaliści do 7 września mieli czas na podpisanie tzw. lojalek, dzięki którym dostaną podwyżki. Informację, ilu lekarzy złożyło deklarację, szpitale przekażą NFZ do 14 września.

Tym, którzy złożyli wniosek o pracy tylko w jednym szpitalu, etatowa pensja wzrośnie do 6 tys. 750 zł brutto. Mogą brać dodatkową pracę jedynie w poradniach, ale nie mogą chodzić na dyżury.

Z informacji uzyskanych przez RMF FM wynika, że w Szpitalu Bielańskim, jednym z największych w Warszawie, taką deklarację podpisało 83 proc. lekarzy, czyli 115 specjalistów. Podobnie ma być w kilku innych lecznicach specjalistycznych.

Lekarze ostrzegają, że taka proporcja może być niebezpieczna dla mniejszych szpitali powiatowych i miejskich - opierają one swoją działalność na specjalistach, którzy przyjeżdżają z większych ośrodków, np. z Warszawy czy Łodzi.

Zbiorcze dane dotyczące liczby lekarzy, którzy chcą pracować w jednym miejscu, mamy poznać po 17. września. Jak pisze Gazeta Wyborcza, część dyrektorów ma już przygotowane pisma do Funduszu z prośbą o zgodę, by na oddziałach, w których są braki kadrowe, mogli dyżurować specjaliści, którzy w innej placówce podpisali lojalkę.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych