Zdaniem blisko 40 dyrektorów szpitali klinicznych z całej Polski, którzy spotkali się dziś (5 grudnia) w Samodzielnym Publicznym Centralnym Szpitalu Klinicznym przy ul. Banacha w Warszawie, wycena świadczeń medycznych proponowana przez NFZ jest nie do przyjęcia.

Dyrektorzy zapowiadają, że nie będą podpisywać kontraktów z Funduszem, jeżeli nie dojdzie do zmiany stanowiska płatnika. Uważają, że proponowana wycena nie pozwala na prawidłowe funkcjonowanie szpitali w 2009 r.

Podkreślają także, iż są zdeterminowani w swoich działaniach oraz zapowiadają zaostrzenie kursu. Tym bardziej, że jak twierdzą, NFZ zachowuje się w stosunku do nich arogancko. Zamierzają przesłać swoje stanowisko m.in. premierowi Donaldowi Tuskowi, ministrowi zdrowia Ewie Kopacz oraz sejmowej komisji zdrowia. Niektórzy ostrzegają, że jeżeli kontrakty z NFZ nie zostaną podpisane do końca grudnia, to od stycznia w ich lecznicach będą przyjmowani tylko pacjenci z zagrożeniem zdrowia i życia.

Dyrektor Szpitala Klinicznego nr 1 w Szczecinie Maria Ilnicka- Mądry, która jest przewodniczącą grupy negocjującej z Funduszem w imieniu szpitali klinicznych, przypomniała, że wycena punktu proponowana przez NFZ w 2009 r. to 51 zł.

- Przyjęcie tej stawki jest niemożliwe. Obecnie otrzymujemy średnio 56 zł, a nawet przy tej kwocie szpitale nie są w stanie dobrze funkcjonować. My proponowaliśmy prezesowi NFZ stawkę 63 zł za punkt i przy tym pozostajemy - oświadczyła Ilnicka-Mądry.

Jak dodała, w przypadku części szpitali wieloletnie umowy z Funduszem kończą się 31 grudnia. Miały być aneksowane do 30 listopada, ale w zdecydowanej większości przypadków tak się nie stało. Zaznaczyła też, że kontrakty niektórych szpitali będą obowiązywały do końca lutego.

- Odczuwamy dyskomfort psychiczny z powodu braku umów na przyszły rok, ale gdybyśmy przyjęli na rok 2009 kwotę niższą niż dotychczas byłby to absolutny brak odpowiedzialności. Zapowiadany jest przecież wzrost cen - powiedziała Ilnicka-Mądry. Dodała, że kwota sporna wynosi w skali roku - 800 mln zł.

Dyrektor warszawskiego instytutu Centrum Zdrowia Dziecka Maciej Piróg (jest członkiem zespołu negocjującego z NFZ) podkreślał, że w przypadku niepodpisania przez jego lecznicę aneksu do umowy z NFZ, od pierwszego stycznia 2009 r. szpital nie będzie otrzymywał pieniędzy z Funduszu.

- Jest taki przepis prawny, który mówi, że kiedy nie ma żadnej możliwości uzyskania pieniędzy z NFZ z tytułu leczenia pacjentów, można wstrzymać ich przyjmowanie z wyjątkiem pacjentów z zagrożeniem zdrowia i życia. Pieniądze za leczenie są odzyskiwane wtedy drogą sądową. To płatnik jest odpowiedzialny za zabezpieczenie bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów - powiedział.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH