Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 18-10-2019 11:09

Dyrektorzy szpitali klinicznych: dobijają nas rosnące płace

Zadłużenie szpitali klinicznych rośnie lawinowo, a długi przynosi znacząca większość oddziałów. Rosnące wynagrodzenia nas dobijają - dyrektorzy szpitali klinicznych krytykowali ostro sieć szpitali podczas 18. Forum Szpitali w Poznaniu.

Fot. archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

W poznańskim forum szpitali biorą udział menedżerowie z blisko 50 lecznic w Polsce, w większości klinicznych. W czwartek (17 października) w ogniu krytyki znalazł się były wiceminister zdrowia Piotr Gryza, który tworzył sieć szpitali i jest twórcą słynnego ryczałtu (ustalona stawka, jaką szpital dostaje za leczenie).

W trakcie dyskusji Stanisław Szczepaniak, wicedyrektor Szpitala Klinicznego im. Heliodora Święcickiego w Poznaniu podkreślał, że na działające w Polsce 44 szpitale kliniczne, zdecydowana większość jest w fatalnej sytuacji finansowej. Z ankiety, którą wypełniło 29 lecznic, wynika, że aż w 19 pogorszyła się sytuacja. W ciągu ostatnich dwóch lat zobowiązania długoterminowe wzrosły o z ok. 1 mld do rekordowych 2 mld zł.

Jak podkreślali dyrektorzy, ryczałt ich dobija. Miał być wzorcem na sukces, a destabilizuje system ochrony zdrowia. Ani NFZ, ani resort zdrowia nie poczuwają się już do zapłacenia za świadczenia ponad limit.

Menedżerów próbował uspokoić Janusz Cieszyński, wiceminister zdrowia,: - Resort pracuje nad nową wyceną procedur medycznych - mówił. W odpowiedzi usłyszał: - Panie ministrze, oczekujemy efektów, a nie deklaracji. Na razie w sposób zupełnie nieczytelny wzrastają ceny świadczeń.

Jak podkreślał Jacek Kryś, dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 w Bydgoszczy, dziś najbardziej kluczowym problemem jest wzrost wynagrodzeń. Za wzrostem płacy minimalnej i podwyżek dla personelu medycznego nie idą do szpitali konkretne pieniądze.

- Nie wiemy wciąż, według jakiego algorytmu będzie wynikało naliczanie nowego budżetu. Jak będą wyglądały nowe regulacje? W przyszłym roku tylko na wzrost płac musimy zabezpieczyć 4 mln zł. Skąd je wziąć? - pytał.

Więcej: poznan.wyborcza.pl