Będziemy musieli odsyłać pacjentów, ale ich stan zdrowia może się gwałtownie pogorszyć, a nawet skończyć się śmiercią

Dyrekcja Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Kopernika w Łodzi napisała list do NFZ, w którym domaga się zdefiniowania, które operacje ratują życie, a które można określić jako planowe. „Proszę określić, których pacjentów mamy zdyskwalifikować?” – pyta w liście dyrektor placówki Wojciech Szrajber. O liście dyrektora łódzkiego szpitala do płatnika pisze Rzeczpospolita.

– Nie jestem w stanie ocenić, którzy pacjenci mogą poczekać na zabieg, a którzy nie. Tętniak aorty, nawet jeśli pacjent nie odczuwa bólu, może pęknąć w każdej chwili. Jeśli odeślę taką osobę, a ona umrze, nie przekonam prokuratora, że miała przejść operację planową i mogła czekać – mówi Rzeczpospolitej Mirosław Stelągowski, ordynator oddziału chirurgii w Szpitalu im. Kopernika.

Urzędnicy z NFZ utrzymują, że tylko lekarz ma określać, czy pacjent wymaga natychmiastowej pomocy. Ich zdaniem szpitale często rozliczają zwykłe zabiegi ponad limit jako ratujące życie. NFZ zapowiada, że przeprowadzi kontrole w szpitalach, by wychwycić, które z wykonywanych w nich zabiegów były faktycznie pilne.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH