Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia | 24-02-2017 13:11

Dyrektor lubuskiego NFZ: staramy się reagować na dłuższe kolejki

Piotr Bromber, szef Lubuskiego OW NFZ potwierdza w rozmowie z GW, że Fundusz widzi dłuższe kolejki po endoprotezy, operacje stawu kolanowego i usuwania zaćmy. Przekonuje też, że stara się na to reagować.

W ub. roku zwiększone zostały środki w woj. lubuskim na usuwanie zaćmy i endoprotezy. Fot. archiwum

Jak przekonuje szef lubuskiego Funduszu pieniędzy na leczenie wydawanych jest coraz więcej pieniędzy, ale głosy ze szpitali i samorządów przekonują, że jest ich za mało. W Lubuskiem do kolonoskopii, gastroskopii, tomografu, rezonansu dostęp jest łatwiejszy z racji większej ilości sprzętu. Fundusz stara się też płacić za nadwykonania, bo lepsza diagnostyka powoduje, że szybciej identyfikowane są problemy medyczne. Im szybciej bowiem następuje ich identyfikacja, tym koszty są niższe.

Medycyna naprawcza w woj. Lubuskim pochłania ok. 1,8 mld zł. Największą część to leczenie szpitalne. W programach profilaktycznych m.in. wykrywania raka piersi i szyjki macicy, które są realizowane od 2007 r. woj. lubuskie należy do krajowej czołówki.

W ub. roku zwiększone zostały środki w woj. lubuskim na usuwanie zaćmy i endoprotezy.- W tej chwili jesteśmy przed decyzjami na ten rok. Jesteśmy świadomi gradacji rozpoznań medycznych. Do tego na pewno dołączają kardiologia i onkologia w szerokim ujęciu. Coraz większą rolę odgrywać będą wszelkiego rodzaju rozpoznania psychiatryczne – stwierdził Bromber.

Jak przekonuje także w przypadku radioterapii mocno poprawi się w regionie do nich dostęp. To sprawi, że pacjent z onkologii będzie mógł być leczony kompleksowo.

Więcej: www.wborcza.pl