Dyrekcja i RPD o strajku pielęgniarek w Centrum Zdrowia Dziecka Fot. archiwum RZ (zdj. ilustracyjne)

Od wtorku (24 maja) rano w warszawskim Centrum Zdrowia Dziecka trwa strajk pielęgniarek, które domagają się m.in. podwyżek. Po Ministerstwie Zdrowia głos ws. strajku zabrał RPD, który ocenił, że sytuacja w Instytucie naraża dzieci.

Strajk polegający na odejściu od łóżka chorego pielęgniarki rozpoczęły o godz. 7 rano. Ma być prowadzony do odwołania.

Na konferencji prasowej, która odbyła się dzisiaj (wtorek) w przerwie prowadzonych rozmów z dyrekcją, pielęgniarki zapewniały, że nie chciały dopuścić do sytuacji, jaka obecnie ma miejsce w instytucie. - Jesteśmy ostatnimi osobami, które by chciały, żeby zdrowie i życie pacjenta było zagrożone - podkreśliła przedstawicielka Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych przy IPCZD Magdalena Nasiłowska.

 Czytaj też: Strajk pielęgniarek w CZD, ministerstwo apeluje o zmianę formy protestu

Instytut zamieścił na swojej stronie internetowej pismo do pielęgniarek od dyrektor IPCZD Małgorzaty Syczewskiej, w którym przypomniała, że w ramach ogólnokrajowych wzrostów wynagrodzeń pielęgniarek i położnych pierwsza transza w wysokości 400 zł została wprowadzona do podstawy wynagrodzenia. Jak podkreśliła dyrektor, jest to rozwiązanie wyjątkowe w skali kraju.

Druga transza w takiej samej wysokości zostanie uruchomiona we wrześniu br. Kolejne dwie podwyżki o 400 zł nastąpią do 2018 r. - Są to podwyżki gwarantowane obowiązującym prawem. Żadna inna grupa zawodowa w służbie zdrowia nie jest objęta takimi gwarancjami - wskazała Syczewska.

Zwróciła uwagę, że nierealizowanie kontraktu wskutek strajku może spowodować zapaść finansową Instytutu, a w dalszej perspektywie - obniżenie zaufania do placówki. Przypomniała, że choć sytuacja szpitala się poprawiła, wciąż jego zadłużenie wynosi ok. 300 mln zł.

- Porozumienie jest możliwe, pod warunkiem, że wszyscy będziemy się liczyć z możliwościami CZD - podkreśliła Syczewska.

Dodała, że dyrekcja przedłożyła pielęgniarkom konkretne propozycje finansowe oraz organizacyjne na miarę aktualnych możliwości. Zaznaczyła, że wypracowanie porozumienia wymaga czasu i dobrej woli, natomiast nie powinno się odbywać "w sytuacji zagrożenia zdrowia i życia, jakie stworzyło nagłe odejście od łóżek pacjentów". Zaapelowała o zmianę formy protestu i "uznanie dzisiejszego dnia strajku za strajk ostrzegawczy".

Zastępca dyrektora ds. pielęgniarstwa Grażyna Piegdoń zapewniła, że w Instytucie są spełnione minimalne normy zatrudnienia pielęgniarek. - Jak w każdej instytucji naszym kłopotem jest absencja pielęgniarek z tytułu urlopów macierzyńskich, ciąż i zwolnień lekarskich - zaznaczyła.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH