W ostatnim półroczu zarówno prywatne placówki służby zdrowia, jak też niepubliczne NZOZ-y podwyższyły ceny usług od 11 do 25 procent. Zdaniem Zbigniewa Iwanowskiego-Rybaczewskiego, z NZOZ-u w Warszawie wzrost to efekt wzrastających kosztów pracy i utrzymania fachowego personelu.

– W ciągu ostatniego półrocza cena wizyty u endokrynologa zmieniała się trzy razy − mówi pacjentka, jednej z prywatnych firm medycznych. − Wzrost ceny nie sprawił, że kolejka do profesora stała się mniejsza. Aby dostać się do prywatnego endokrynologa, czeka się około 4 miesięcy, a nawet pół roku.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że nie tylko państwowa służba zdrowia, ale także prywatna cierpi na brak fachowej kadry. Na wizytę profesorską do endokrynologa w Falcku , można liczyć dopiero po 10 września; do proktologa - kolejka jest mniejsza, na wizyte u tego specjalisty mozna liczyć po  10 lipca. Podobne odległe terminy były w Lux – Medzie. Recepcjonistka z tej firmy informuje, że na wizytę do specjalisty czeka się ok. trzech tygodni. Podobnie informuje nas w Falcku.

Według dyrektorów NZOZ-ów pacjenci odchodzą z państwowych placówek do prywatnych. Zapominają, że istnieją NZOZ-y , które świadczą całkiem dobre usługi i z znający swój fach lekarzy. Dyrektor Zbigniew Iwanowski-Rybaczewski, z NZOZ-u uważa, że w jego ośrodku niewielki nawet spadek liczby pacjentów jest związany z sezonowością zachorowań.

– Mniej osób przeziębia się, mniej korzysta z dodatkowych usług - mówi Rybaczewski.

Dodaje jednak, że na swoim terenie jest dość konkurencyjny cenowo. Ma stałą liczbę pacjentów, którym stara się jak najlepiej pomagać w ramach NZOZ-u. Stara się, aby nie czekali długo na specjalistów. Np. W całej Warszawie kolejki do laryngologów są kilometrowe. Jednak w przychodni przy Odkrytej, szczególnie dzieci mają szybki dostęp do tego specjalisty.

– Dzwonię mówię, co jest dziecku i np. wieczorem mam już umówioną wizytę z laryngologiem – mówi matka jednego z pacjentów NZOZ- u przy Odkrytej.

W NZOZ-ie pracują także bardzo dobrzy pediatrzy i interniści. Mają dużo kontaktów i dobrych pomysłów dla pacjenta. Zdaniem Rybaczewskiego to efekt dobrej współpracy pacjent – lekarz. Trzeba się czymś wyróżniać, jeśli jest tak wielka konkurencja.

− Wyższe ceny wynikają z kosztów pracy pracowników. Nam zależy aby utrzymać stary, sprawdzony personel.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH