W szpitalach problemem nie jest już tylko długi termin oczekiwania na wizytę u specjalisty, ale kolejki w rejestracji do zapisania się na wizytę. Wprowadzono system kwartalnych zapisów. Wszystko z powodu braku specjalistów.

Jedna z pacjentek Specjalistycznego Szpitala w Międzylesiu wyjaśnia, że po wizycie u specjalisty, nie od razu mogła zapisać się na następną. W rejestracji kazano jej przyjść 2 marca, gdy zaczynają się zapisy do specjalistów na najbliższy kwartał. Z tego powodu, na początku każdego kwartału są długie kolejki do rejestracji.

– Pacjenci będą mogli się umówić się na wizytę jeszcze przez kilka dni marca, ale wszyscy przychodzą pierwszego dnia i dlatego są kolejki – tłumaczy dyrektor placówki, Jarosław Rosłon.

Jednak uprzedza, że na wizytę będzie jeszcze trudniej się umówić, bo brakuje specjalistów, a NFZ zmienił zasady rozliczania świadczeń medycznych.

– Z miesięcznym wyprzedzeniem do Funduszu musimy przesłać listę umówionych pacjentów. Kiedyś, gdy jakiś lekarz zachorował, mogliśmy znaleźć innego na zastępstwo, teraz Fundusz za taką zamianę nie chce płacić, a to oznacza, że będziemy mniej elastyczni w umawianiu wizyt - opowiada Rosłon.

Szef szpitala podkreśla też, że w związku z brakami kadrowymi część poradni specjalistycznych już musiał zamknąć, np. neurologiczną i diabetologiczną.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH