Dorota Gardias: to są strajki o przestrzeganie prawa

  • SA/Rynek Zdrowia
  • 13-02-2010 18:28

Na Podbeskidziu, w pięciu szpitalach trwa strajk pielęgniarek. Dorota Gardias twierdzi, że chodzi o przestrzeganie prawa.

W czterech placówkach dyrektorzy nie prowadzą żadnych rozmów ze strajkującymi. Tylko w Wojewódzkim Szpitalu w Bielsku-Białej, dyrektor rozmawia z protestującymi pielęgniarkami. Jak powiedziała portalowi rynekzdrowia.pl Zofia Lubecka – przewodnicząca organizacji zakładowej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w tym szpitalu, rozmowy zostały jednak przerwane do godz. 14.00 w poniedziałek. Strajku głodowego pielęgniarki nie przerwały.

Strajkujące pielęgniarki odwiedziła Dorota Gardian – przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

– To są strajki o przestrzeganie prawa. O podwyżki gwarantowane ustawą z 2007 roku – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Dorota Gardias. –  Do strajku nie powinno dojść, bo od trzech lat obowiązuje art. 59 a o zoz-ach. Prawdą jest jednak, że niektórzy dyrektorzy w związku z tym w sposób całkowicie uznaniowy dzielą środki, zwiększając jednym grupom zawodowym wynagrodzenie o 200 proc., a innym o 5 proc. A Ministerstwo Zdrowia sankcjonuje obecną sytuację i nie chce wprowadzić jednoznacznych przepisów.

A przecież dyrektorzy szpitali, postępując niezgodnie z duchem ustawy, łamią prawo. Dorota Gardias zastrzega, że nie dotyczy to wszystkich szpitali. W wielu placówkach te 40 proc. różnicy pomiędzy kontraktami w roku poprzednim i bieżącym dzielono sprawiedliwie.

Czy w obecnej sytuacji finansowej podbeskidzkiego strajkujące pielęgniarki mają szansę wywalczyć podwyżki? Dorota Gardias odpowiada:

– Przecież dyrektorzy tych placówek mieli trzy lata na to, by dostosować się do obowiązującego prawa. Żadna więc pora nie byłaby dobra.

Czytaj więcej:    Dorota Gardias |  Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych |  pielęgniarka |  pielęgniarstwo |  roszczenia płacowe pielęgniarek |  strajk pielęgniarek i położnych

kasa
  • 2010-02-15
  • 17:28:10
  • ~ada
CiekawostkiKapelani w szpitalach zarabiają więcej niż pielęgniarki (19-12-2007)
Opieką duszpasterską - na koszt państwa - otoczeni są nie tylko policjanci, służba więzienna, wojsko czy strażacy. Zdarza się też, że kapelani zatrudnieni placówkach ochrony zdrowia zarabiają więcej od personelu medycznego - pisze "Trybuna Robotnicza".

W większości szpitali, zakładów opieki zdrowotnej oraz domów opieki społecznej funkcjonują kapelani, których zadaniem jest "sprawowanie opieki duszpasterskiej nad lekarzami, pielęgniarkami i położnymi". Oraz chorymi. W wielu placówkach, nie tylko tych dużych, istnieją też kaplice. Trudno oszacować koszt ich wybudowania i utrzymania. Pewne jest jedno - w czynie społecznym i z dobrowolnych składek wiernych raczej nie powstały.

Kapelani w publicznej służbie zdrowia zatrudniani są na państwowych etatach, wypłacanych - podobnie jak pensje lekarzy czy pielęgniarek - z pieniędzy Narodowego Funduszu Zdrowia. Gdy kolejni ministrowie zdrowia przekonują domagających się podwyżek medyków, że państwo nie ma pieniędzy na podniesienie ich płac, nikt nawet nie wspomina, jaką część budżetu przeznaczanego na ochronę zdrowia zajmują etaty kapelanów i koszt funkcjonowania kaplic.

Kapelan zatrudniony w szpitalu w Radzyminie k. Warszawy zarabia co miesiąc - na szczątkowej części etatu - 1 tys. zł brutto. Tyle, co nie jedna pielęgniarka na pełnym etacie. Zapewne podobnie jest w wielu innych placówkach ochrony zdrowia. Co więcej, w ochronie zdrowia rozpowszechnia się praktyka zatrudniania lekarzy i pielęgniarek nie na etaty, czyli stałą umowę o pracę, lecz czasowe kontrakty, nie objęte takim ubezpieczeniem, jak zatrudnienie na czas nieokreślony. Nikt jakoś nie słyszał, by na podobnie niekorzystnych zasadach placówki te zatrudniały kapelanów.

W warszawskim Centrum "Attis" przy ul. Górczewskiej 89 - placówce publicznej, finansowanej z NFZ - kapelan zatrudniony na 1/3 etatu otrzymuje za "posługę duchową" 2 tys. zł brutto. Więcej niż niektóre pielęgniarki z długoletnim stażem pracy. Pensja kapelana za jego "służbę" dorównuje pensji doświadczonego lekarza. W tym samym Centrum "Attis" w 1996 r. wstawiono nowe drzwi do kaplicy. Koszt - 50 tys. zł. Ile więc kosztowała sama kaplica, na potrzeby której zaadaptowano pomieszczenie służące kiedyś związkom zawodowym?

Oczywiście, mało kto śmie podważać zasadność istnienia kaplic w szpitalach oraz konieczność opłacania kapelańskich etatów z publicznych pieniędzy. Nawet, gdy - podobno - oficjalnie brakuje pieniędzy na podwyżki dla personelu medycznego, od którego chyba bardziej zależy zdrowie i życie pacjentów niż od najgorliwszych nawet modlitw.

W lipcu 2006 r. uchwalono ustawę, gwarantującą podwyżki w służbie zdrowia. W wielu placówkach jej postanowienia nie zostały zrealizowane do dzisiaj, podobnie jak znacznie wcześniejszej tzw. ustawy "203" o podwyżkach dla pielęgniarek.

Gwarantowane ustawą podwyżki były wprowadzane za pomocą specjalnych aneksów do umów o pracę. W Centrum "Attis" były to, wystawione w listopadzie br., aneksy "okresowo podnoszące wynagrodzenia". Z dokumentów wynika, że np. starsza pielęgniarka z 25-letnim stażem dostała podwyżkę w wysokości... 25 zł netto. Dyrekcja szpitala nie omieszkała zastrzec w aneksie: "przy czym kwota ta będzie wypłacona po otrzymaniu środków finansowych z Narodowego Funduszu Zdrowia".

W przeliczeniu na etat kapelana (kosztów utrzymania kaplicy nie znamy) oznacza to, że z 1/3 etatu, na którym zatrudniony jest kapelan w "Attis", można by sfinansować podwyżki dla ponad 55 pielęgniarek. Albo wypłacić im więcej niż owe 25 zł "do ręki" (lub mniej), bo tylko na tyle "szarpnęła się" dyrekcja tej placówki.

Na podwyżkę pensji doczekał się również starszy felczer - pełniący obowiązki lekarza - w tym samym Centrum "Attis". Podwyżka wyniosła zawrotną sumę... 1 zł brutto. Z podobnym zastrzeżeniem, iż zostanie ona wypłacona pod warunkiem otrzymania pieniędzy z NFZ.

Struktury Katolickich Stowarzyszeń Lekarzy i Katolickich Stowarzyszeń Pielęgniarek i Położnych istnieją w każdym województwie. W każdej kościelnej diecezji istnieje osobne stanowisko duszpasterza ds. służby zdrowia. Nad wszystkim czuwa Krajowy Duszpasterz Służby Zdrowia - obecnie jest to ks. Józef Jachimczak - oraz Opiekun Duszpasterstwa Służby Zdrowia w Polsce - ks. arcybiskup Władysław Ziółek. Przy Konferencji Episkopatu Polski istnieje też specjalny Zespół ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia. Oczywiście, chodzi o publiczną (państwową) służbę zdrowia.

Przypomnijmy, że związki wyznaniowe, z Kościołem katolickim na czele, mają prawo prowadzić własne szpitale i domy pomocy społecznej.

reklama
Przetargi
Wyszukiwarka ofert przetargów UZP
Praca
Wyszukiwarka ofert pracy
Odwiedź nasze
pozostałe portale:
wnp.pl portalspozywczy.pl dlahandlu.pl rynekaptek.pl portalsamorzadowy.pl nasze-zyski.pl
Inne
wydawnictwa:
nowy przemysł rynek spożywczy
Copyright by Rynek Zdrowia