Dorota Gardias, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych
Staraliśmy się uniknąć tego strajku, zwracając uwagę decydentów na sytuację pielęgniarek na Podbeskidziu - mówi w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Dorota Gardias, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.
– Jakie są, pani zdaniem, przyczyny obecnego strajku pielęgniarek na Podbeskidziu?
– Pielęgniarki i położne na Podbeskidziu, jak wynika z informacji, które uzyskałam w szpitalach, w których trwa strajk, nie dostały od trzech lat podwyżek. Dyrektorzy placówek czekali ciągle na odpowiedni moment, by podnieść im wynagrodzenia. Dobry czas na podwyżki dla pielęgniarek nigdy nie nadszedł, mimo iż inne grupy zawodowe podwyżki otrzymały.
A przecież chodzi o podwyżki gwarantowane ustawą z 2007 roku o ZOZ-ach. Tymczasem niektórzy dyrektorzy w sposób całkowicie uznaniowy dzielili środki, zwiększając jednym grupom zawodowym wynagrodzenie o 200 proc., a innym o 5 proc.
– Czy sprawa niewypłaconych podwyżek dla pielęgniarek dotyczy całego kraju?
– Oczywiście, że nie. W wielu placówkach te 40 proc. różnicy pomiędzy kontraktami w roku poprzednim i bieżącym dzielono sprawiedliwie. Wynagrodzenia pielęgniarek w Polsce są bardzo zróżnicowane, ale w wielu szpitalach pielęgniarki rzeczywiście zarabiają po 1500-1700 złotych. Jednak są i takie placówki, w których zarobki są znacznie wyższe i sięgają 4600-5000 zł brutto.
– Czy musiało dojść do tego strajku?
– Do strajku nie powinno dojść i staraliśmy się go uniknąć, zwracając uwagę decydentów na sytuację pielęgniarek na Podbeskidziu. W listopadzie ubiegłego roku Region Śląski Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych zorganizował konferencję i dyskusję na temat wynagrodzeń pielęgniarek i położnych na Śląsku oraz w tym kontekście bezpieczeństwa pacjenta. Wykorzystał wszystkie formy dialogu.
Były też rozmowy z organami założycielskimi. Po listopadowym spotkaniu miała być powołana komisja, która miała zbadać sprawę. Komisja nigdy nie powstała, mimo zapowiedzi wojewody śląskiego.
Czytaj więcej: Dorota Gardias | Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych | protest pielęgniarek | płace pielęgniarek | roszczenia płacowe | wynagrodzenia pielęgniarek | strajk pielęgniarek i położnych
Jest sprzęt, nie ma kontraktu
Palant