Domowa wentylacja mechaniczna pacjentów znalazła się pod ścianą Fot. materiały prasowe (zdjęcie ilustracyjne)

Gdy wycena części usług medycznych jest zbyt niska, świadczeniodawcy radzą sobie w ten sposób, że narastające niedobory finansowe uzupełniają wpływami z lepiej opłacanych świadczeń. Ale co w sytuacji, gdy podmiot leczniczy oferuje tylko jeden rodzaj usług, w dodatku nieopłacalnych?

Tak jest w przypadku wentylacji mechanicznej świadczonej poza szpitalami - w domach pacjentów i zakładach opiekuńczo-leczniczych.

Wentylacja mechaniczna zastępuje lub wspomaga oddychanie u chorych, np. pacjentów z zaawansowaną przewlekłą obturacyjną chorobą płuc (POChP), po wypadkach komunikacyjnych, ze schorzeniami nerwowo-mięśniowymi, deformacjami klatki piersiowej, ciężkimi wadami genetycznymi. Choć mechaniczna wentylacja ratuje życie, nie jest oficjalnie uznawana za taką procedurę.

Stosuje się ją w szpitalach. Ale po opuszczenia szpitala także jest potrzebna. Trzeba wtedy zapewnić chorym sprzęt (respirator, pulsometr, oksymetr, koncentrator tlenu, cewniki, maski, rurki) i specjalistyczną opiekę. Konieczne są wizyty pulmonologów i anestezjologów, rehabilitantów oraz pielęgniarek ze specjalizacją anestezjologiczną i z opieki długoterminowej. Wiadomo, że o fachowy personel niezwykle trudno, a jego wymagania płacowe ciągle rosną.

Zakładnicy jednego świadczenia
W domach pacjentów i zakładach opiekuńczo-leczniczych tego typu usługi wykonują podmioty zrzeszone w Ogólnopolskim Związku Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej (OZŚWM). Jego prezesem jest dr Robert Suchanke.

- Opiekujemy się głównie pacjentami z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc, która w zaawansowanym stadium wymaga leczenia respiratorem. Nie możemy ich zostawić bez opieki. Jesteśmy więc zakładnikiem tego świadczenia, nie mamy pola manewru, co ewidentnie wykorzystuje płatnik - mówi nam dr Robert Suchanke i zaznacza, że osób korzystających z pozaszpitalnej wentylacji mechanicznej jest w Polsce obecnie około 7 tysięcy. Z tej liczby świadczeniodawcy zrzeszeni w Związku obejmują opieką 90 procent chorych.

Ostatnio OZŚWM podniósł alarm i zagroził, że jego członkowie przestaną przyjmować nowych pacjentów. Liczba chorych stale rośnie, bo jak zauważa Robert Suchanke, nic się nie robi, żeby ograniczyć zanieczyszczenie powietrza, a nasza gospodarka jeszcze długo oparta będzie na węglu. Poza tym społeczeństwo się starzeje, zaś coraz lepsza diagnostyka pozwala identyfikować kolejnych chorych.

- Pacjenci mieszkają w różnych miejscowościach; również w takich, które zimą są odcięte od świata. Bywa, że nasi lekarze pieszo do ich domów muszą chodzić. Robią to z poczucia obowiązku, bo gdy wypisują pacjenta z oddziału do domu, to przyzwoitość nakazuje, żeby wziąć go pod opiekę. To dla lekarzy problem, oni nie mają czasu - opowiada Robert Suchanke i wskazuje, że poradnictwo specjalistyczne nie jest dobrze w Polsce rozwinięte.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.