Dokąd zmierza pielęgniarska domowa opieka długoterminowa? Trwa właśnie batalia o jej polski model.
– 1 stycznia wyciągnęłam zaskórniaki, by spełnić wymogi NFZ i zaczęłam pracować, zbierać deklaracje, inwestować, bo tego wymaga kontrakt. Teraz likwidacja tzw. zadaniówki ma uzdrowić system – pisze na forum internetowym rozgoryczona pielęgniarka, którą kiedyś zachęcano do zawodowego brania spraw we własne ręce.
Takich osób jest wiele. Tylko w powiecie krośnieńskim jest ponad 50 pielęgniarek pracujących w domach opieki społecznej na podstawie tzw. zadaniowych kontraktów z NFZ. Mają pod opieką prawie 300 pacjentów. W Małopolsce natomiast problem dotknie ok. 1800 pacjentów i ponad 300 pielęgniarek.
Jak twierdzi Tadeusz Wadas, szef Małopolskiej Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych, przykre jest to, że resort zdrowia sam zachęcał pielęgniarki do zakładania własnej działalności i praktyk grupowych: – Rozsyłano listy do wojewodów i filmy pokazujące, jak pracują w ramach takich praktyk od dwóch lat pielęgniarki w Pile – mówi Wadas. – Teraz nie ma na to pieniędzy, a tak naprawdę w skali kraju potrzeba na to 8-10 mln złotych.
Pomysły są różne
Izabela Kowalska przyznaje, że trwają dyskusje – na poziomie Ministerstwa Zdrowia i NFZ – nad tym, jakie rozwiązanie przyjąć, aby zapewnić opiekę długoterminową. W końcu bez pomocy pozostawiono by ok. 96 tys. osób, objętych zarówno opieką domową, jak i pensjonariuszy domów opieki społecznej.
Propozycje są różne. Jest m.in. poselski projekt ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, który proponuje wprowadzenie opieki długoterminowej w domach opieki społecznej.
Pojawił się też pomysł włączenia domowej opieki długoterminowej nad pacjentem do podstawowej opieki zdrowotnej (POZ). – Przy obciążeniu pielęgniarek POZ 2750 deklaracjami, bo tylu pacjentów przypisanych jest jednej pielęgniarce środowiskowej, dodanie 15 obłożnie chorych stawia pod znakiem zapytania już nie tylko jakość owej opieki, ale i techniczne możliwości wykonania zleceń – uważa Elżbieta Buczkowska.
Tadeusz Wadas twierdzi, że panuje przekonanie, że opiekę długoterminową w systemie zadaniowym planuje się przekazać asystentom pielęgniarek. – Tylko czy oni potrafią zająć się odleżynami? – pyta Wadas.
Ministerstwo czeka na rekomendacje AOTM
Piotr Olechno, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia, w odpowiedzi na pytanie portalu rynekzdrowia.pl, dotyczące losów opieki długoterminowej odpowiedział:
– W związku z likwidacją od 1 stycznia 2010 roku świadczenia pielęgniarskiej opieki domowej realizowanej w POZ w formie zadaniowej, w projektowanej nowelizacji rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 30 sierpnia 2009 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu świadczeń pielęgnacyjnych i opiekuńczych w ramach opieki długoterminowej (Dz. U. 2009, Nr 140, poz. 1147), przewiduje się zmiany mające na celu zwiększenie dostępności do świadczenia pielęgniarskiej opieki długoterminowej domowej
Grajewo: do sądu za nadwykonania