Domowa długoterminowa opieka pielęgniarska: czy mamy problem? Elżbieta Buczkowska, prezes Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych

Od 1 marca przestała istnieć zadaniowa forma świadczenia opieki długoterminowej w podstawowej opiece zdrowotnej. Pojawiły się obawy, że część chorych zostanie bez pomocy.

– Opieka długoterminowa ma swoją specyfikę i powinna być inaczej wynagradzana – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Elżbieta Buczkowska, prezes Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych (NIPiP).

Elżbieta Buczkowska przyznaje, że trudno na razie przesądzać, jakie będą konsekwencje znowelizowanej w sierpniu ubiegłego roku ustawy koszykowej i przesunięcia tzw. zadaniówki do opieki długoterminowej. Ale...

– Cały świat stawia na domową długoterminową opiekę pielęgniarską, bo tak jest taniej – podkreśla Buczkowska. – U nas resort zdrowia nie zabezpiecza środków na ten cel i tłumaczy się brakiem wiedzy na temat liczby osób, które takiej opieki wymagają. A przecież istnieje orzecznictwo ZUS i twarde dane – przypomina prezes NIPiP.

Na razie dominują obawy, że dokładanie obowiązków pielęgniarkom podstawowej opieki zdrowotnej będzie oznaczało obniżenie dostępności świadczeń: każda z nich ma pod opieką 2000 pacjentów ze swojego rejonu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH