Dolny Śląsk: długie kolejki do specjalistów to także wina pacjentów W skali kraju średnio aż co trzeci pacjent nie przychodzi na umówioną wizytę do lekarza specjalisty. Fot. PTWP

W skali kraju średnio aż co trzeci pacjent nie przychodzi na umówioną wizytę do lekarza specjalisty. Na Dolnym Śląsku sytuacja wygląda analogicznie. Tymczasem gdyby pacjenci, którzy nie przychodzą na wizytę, informowali o tym poradnie, kolejki byłyby krótsze.

Na Dolnym Śląsku w pierwszym kwartale 2016 roku do lekarzy specjalistów nie zgłosiło się 5687 osób, z czego tylko 1997 osób powiadomiło poradnię, że nie przyjdzie. 

Najgorzej sytuacja wygląda w ortopedii. Od 1 kwietnia do 31 grudnia 2015 roku do poradni ortopedii i traumatologii ruchu nie zgłosiło się 13 842 pacjentów. Dla porównania w kolejce do ortopedów czekają 13 923 osoby. Do poradni kardiologicznej nie przyszło 5730 chorych, w kolejce czeka 12 230 osób. Większość nie poinformowała lekarza, że nie przyjdzie.

Przychodnie specjalistyczne na różne sposoby starają się zapobiegać przepadaniu wizyt. W Centrum Medycznym "Dobrzyńska" pacjentom, którzy są rejestrowani na odległe terminy, np. za rok, panie w rejestracji podają tylko miesiąc, np. lipiec 2017 i proszą, by miesiąc wcześniej zadzwonili, wtedy wyznaczają konkretną datę wizyty.

Inny pomysł ma zarząd Dolnośląskiego Centrum Medycznego „Dolmed”. Tam dzień przed wizytą pacjent dostaje z "Dolmedu" przypominającego esemesa. 

Więcej: www.gazetawroclawska.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH