Dolnośląskie: szpital dyscyplinuje lekarzy listami poleconymi Fot. Archiwum

Lekarze z Dolnośląskiego Szpitala Specjalistycznego im. T. Marciniaka we Wrocławiu w przypadku minuty spóźnienia na dyżur otrzymują list polecony informujący o wstrzymaniu wypłaty 1,25 zł za nieprzepracowane 60 sekund.

O sprawie poinformował dr Jacek Chodorski, prezes Dolnośląskiej Izby Lekarskiej, który pracuje we wspomnianym szpitalu. Od dyrektora placówki dostał list polecony z prośbą o wyjaśnienie przyczyn dwuminutowego spóźnienia na dyżur pod koniec września - informuje Gazeta Wyborcza.

Takich przypadków jest wiele, odkąd miesiąc temu dyrektor lecznicy zaczął rygorystycznie kontrolować punktualność dyżurujących lekarzy. Obecnie szpital płaci 2,35 zł za wysłanie priorytetem listu poleconego, żeby poinformować, że lekarz spóźnił się dwie minuty, co może go kosztować 2,50 zł.

Lekarze odpowiedzieli długim pismem, w którym wyjaśniają, że spóźnili się na dyżur, bo opiekowali się pacjentami szpitala podczas pracy w przychodni. Nie opuścili zatem nawet miejsca pracy, a jedynie za późno "odhaczyli" obecność za pomocą rejestratora.

List kończy się prośbą o wydanie kopii dokumentów świadczących o "synchronizacji czasu mierzonego przez Rejestrator Czasu Pracy stosowany w szpitalu z państwowym wzorcem jednostek miar czasu w celu potwierdzenia, że spóźnienie nie jest efektem różnic w ustawieniu czasu na różnych zegarach.

Więcej: wroclaw.gazeta.pl

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH