W Lubuskiem pracownicy ratownictwa medycznego mają poczucie, że dodatkowe pieniądze z Ministerstwa Zdrowia nie wszędzie zostały sprawiedliwie podzielone. Sprawiedliwie ma w tym wypadku oznaczać - z przeznaczeniem na podwyżki. Okazuje się jednak, że część dodatkowych środków może być też wydana na zakup sprzętu. Decyzja zależy od dyrektorów pogotowia.

Pracownicy ratownictwa medycznego w protestach w 2008 r. domagali się zmian w przepisach emerytalnych i sprawiedliwego finansowania ratownictwa. Udało im się przekonać resort do wyrównania stawek, a ratownicy w całej Polsce dostali dodatkowo 130 mln zł. Pieniądze miały być rozdzielone według ustalonego przez resort zdrowia algorytmu. Ilość dotacji zależała od ilości karetek zakontraktowanych w danej placówce i od stawki, jaką do tej pory karetka dostawała od NFZ.

Minister Ewa Kopacz podkreślała, że pieniądze mają być przede wszystkim przeznaczone na zwiększenie wynagrodzeń pracowników, ale mogły być także skierowane na zakup wyposażenia ambulansów. Wyrównanie miało objąć pół roku - od lipca do grudnia 2008 r.

Zielonogórskie pogotowie, w którym pracuje ponad sto osób,otrzymano ponad 230 tys. zł dofinansowania. Postanowiono, że kwota ta zostanie równo podzielona pomiędzy wszystkich pracowników. Każdy otrzymał po 2,1 tys. zł brutto premii.

Nie wszędzie jednak podział pieniędzy wyglądał podobnie. Według informacji uzyskanych przez Romana Badacha-Rogowskiego, szefa Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego, w pogotowiu w Zielonej Górze. m.in. w Międzyrzeczu czy Sulęcinie pracownicy w ogóle nie dostali dodatkowych pieniędzy.

Szpital w Międzyrzeczu dostał 250 tys. zł dotacji. Dyrektor placówki wyliczył, że ponad 40 tys. zł przeznaczył na wymianę sprzętu, a ok. 30 tys. zł na nowe ubrania ochronne dla ratowników. Ratownicy medyczni, jego zdaniem, już w styczniu ub. roku dostali podwyżki po 400-500 zł, chociaż nie powinni ich dostać. Dyrektor Samodzielnego Publicznego  Zakładu Opieki Zdrowotnej w Międzyrzeczu, Leszek Kołodziejczak twierdzi, że być może pracownicy ratownictwa dostaną jeszcze premię, ale czy tak będzie okaże się dopiero kiedy księgowa szpitala rozliczy ubiegły rok.

Podobnie jak dyrektor Kołodziejczak postąpiła Agnieszka Kaczorowska, dyrektor Szpitala Powiatowego im. dr Henryka Jordana w Sulęcinie. Tam na początku ub. roku ratownicy dostali dodatkowo po 300-400 zł brutto do pensji. - Upewniałam się jeszcze w ministerstwie - mówi Kaczorowska, czy mogę przeznaczyć dotację na podwyżki, które przyznałam już wcześniej. Usłyszałam, że interpretacja przepisów należy już do mnie - tłumaczy Kaczorowska.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.