Do rzecznika praw pacjenta wpłynęło 40 tys. skarg i zapytań

Krystyna Kozłowska podkreśla, że lecznice nie mogą ustalać dni, w których będą zapisywać do pacjentów. Grozi im za to kara 500 tys. zł.

Na antenie Polskiego Radia, Rzecznik Praw Pacjenta przyznała, że z końcem i początkiem roku do jej urzędu wpływa bardzo dużo skarg związanych z utrudnieniami w dostępie do świadczeń np. na organizowanie przez poradnię zapisów do specjalistów w wyznaczonym dniu.

Jak podkreśla rzecznik, ustalenie przez świadczeniodawcę dni do zapisywania się jest niezgodne z prawem. Na wizytę świadczeniobiorca ma prawo zapisać się dowolnie wybranego dnia, w godzinach pracy rejestracji.

– Świadczeniodawcy nie zdają sobie chyba sprawy z tego, jakie mogą być konsekwencje właśnie z nieprzestrzegania tego prawa. Ponieważ rzecznik właśnie w ustawie dostał bardzo mocne narzędzia do ręki, m.in. kary finansowe, jeżeli świadczeniodawca nie zaprzestanie tego typu praktyk. Te kary sięgają do 500 tys. złotych.

Rzecznik zdradziła, że kiedy biura praw pacjenta istniało przy ministrze zdrowia wpływało do niego około 20 tysięcy. Od kiedy powołany został rzecznik, podlegający bezpośrednio premierowi, ilość spraw wzrosła o 100 proc.

Więcej na: www.polskieradio.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH