- Mam niewątpliwą przyjemność wykonania egzekucji komorniczej w tymże oto szpitalu - to nie tylko cytat z filmu Komornik, ale realia jakie mogą dosięgnąć Szpital Praski Przemienienia Pańskiego w Warszawie. Blisko 4 mln zł placówka musi zapłacić firmie budowlanej 3J. Ma na to 2 tygodnie.

- Nakaz zapłaty dostaliśmy w piątek. Nie mamy takiej kwoty. Dodatkowo nasz prawnik twierdzi, że od decyzji sądu nie warto się odwoływać, bo szanse na wygranie są zerowe – przyznaje dyrektor Szpitala Praskiego, Paweł Obermeyer.

Mówi, że potrzebują pomocy miasta. A włodarze miejscy oczekują planu naprawczego placówki.

Dyrektor poprosił o finansową pomoc odpowiedzialnego za służbę zdrowia prezydenta Jarosława Kochaniaka. 
 
Kłopoty szpitala zaczęły się w 2006 roku, kiedy poprzedni dyrektor placówki podpisał z gdyńskim konsorcjum 3J umowę na rozbudowę placówki. Nie zapewnił jednak środków na realizację inwestycji. W styczniu tego roku roboty zostały wstrzymane, bo miejskie Biuro Polityki Zdrowotnej miało wątpliwości co do ważności umowy z wykonawcą.

Szpital nie zapłacił za prace wykonane do grudnia 2007 roku – w sumie ponad 3,5 mln zł. W czerwcu Rada Warszawy przyznała placówce dotację – ponad 21 mln zł.

Z przyznanych pieniędzy nie można jednak zapłacić faktur wystawionych przed początkiem tego roku. Teraz ich zapłatę nakazał sąd.

– Jednym z rozwiązań, jakie bierzemy pod uwagę, jest poręczenie szpitalowi kredytu. Ale nie przedstawimy tej propozycji do akceptacji Radzie Warszawy, dopóki dyrektor Paweł Obermeyer nie opracuje planu naprawczego dla placówki – zastrzega Marcin Zakrzewski, dyrektor miejskiego Biura Polityki Zdrowotnej.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH