Zdaniem dr Krzysztofa Kuszewskiego, eksperta zdrowia publicznego z Państwowego Zakładu Higieny, w Polsce, w której wciąż przychodzi na świat zbyt mało dzieci, za 15-20 lat nie będzie miał kto zapracować na opiekę zdrowotną dla emerytów.

A tych będzie więcej. W ciągu ostatnich 10 lat przewidywana długość życia mężczyzny wydłużyła się o niemal pięć lat. Dla systemu ochrony zdrowia oznacza to, że będzie więcej przypadków chorób nowotworowych, i to zapewne wśród kobiet, które coraz więcej palą i coraz częściej chorują na raka płuc. Panie póżniej niż kiedykolwiek rodzą także dzieci i krócej karmią je piersią, co zwiększa ryzyko nowotworów kobiecych.

- Kiedyś ludzie umierali na nowotwory, dziś przechodzą z ich powodu na renty - podkreśla Krzysztof Kuszewski. - To nowe zjawisko. Rak jest obecnie traktowany, jako przewlekła choroba, z którą można długo żyć.

Krzysztof Kuszewski dodaje, że leczenie emerytów jest bardzo kosztowne. Przypomina także o opracowanym niedawno projekcie dodatkowych ubezpieczeń pielęgnacyjnych, o którym chyba zapomniano.

- To świadczy o dużej krótkowzroczności - ocenia ekspert. - Podobnie, jak utrzymywanie nienormalnego stanu, w którym rolnicy prawie nie ponoszą kosztów leczenia. To także trzeba zmienić jak najszybciej.

Obecnie na jednego emeryta przypadają cztery osoby pracujące, w 2030 r. na jednego emeryta będą pracowały dwie osoby. W 2050 r. w kraju będzie 15 milionów ludzi w wieku produkcyjnym, podczas gdy uprawnienia do świadczeń uzyska 11 milionów Polaków.

Powyższe informacje oszacowane zostały na podstawie danych o wydłużeniu średniej życia Polek (o 4 lata) i Polaków (o 4,3 lat) w porównaniu z początkiem lat 90- tych.

Jednocześnie spadać będzie liczba dzieci i młodzieży. Obecnie w kraju na Wisłą żyje ok. 7, 5 miliona ludzi w wieku do 18 lat. W 2050 r będzie ich tylko 3,4 miliona.

Współczynnik dzietności w Polsce wynosi obecnie 1,24. Tymczasem, aby zapewnić zastępowalność pokoleń powinien się kształtować na poziomie 2,1 – 2,5.

Jak wynika z oczywistych rachunków do kasy systemu ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych będzie wpływało coraz mniej składek przy jednocześnie rosnącej liczbie osób, którym trzeba będzie wypłacać emeryturę. Już teraz państwo musi dopłacać co roku 20 miliardów złotych do świadczeń, od 2025 roku będzie musiało wyłożyć od 60 do 100 miliardów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH