Dlaczego nie ma boomu na przekształcanie szpitali wg planu B? Minister Zdrowia Ewa Kopacz zapewnia, że dla szpitali, które uzyskały akceptację dla przekształceń wg planu B pieniędzy na oddłużenie nie zabraknie.

Z programu do tej pory skorzystały trzy placówki, a 13 kolejnych jest w trakcie załatwiania formalności.

Program, tzw. plan B, który rząd ogłosił w lutym przewidujeprzekształcanie szpitali w spółki prawa handlowego. W myśl tej koncepcji właścicielem spółki i całego majątku szpitala zostaje samorząd - tj. obecny organ założycielski, czyli powiat lub województwo - który, po przeprowadzeniu reorganizacji placówki i przedstawieniu dobrze ocenionego biznesplanu ma otrzymać z kasy państwa bezzwrotną dotację, przeznaczoną na spłatę długów szpitala.

Po interwencjach Związku Powiatów Polskich program zmodyfikowano w ten sposób, że z dotacji mogą też korzystać te szpitale, które nie są zadłużone.

Resort zdrowia szacował, że przekształceniom podda się ok. 30-40 proc. spośród 700 szpitali publicznych. Do dzisiaj jednak z programu skorzystały zaledwie trzy szpitale: do kas samorządów już wpłynęły dotacje na ich oddłużenie. 13 innych zmaga się z jego wymogami.

 – Akces do udziału w programie zgłosiło sto placówek. Dlaczego więc zaledwie 16 z nich złożyło swoje wnioski? Trzeba przyznać, że trzeba spełnić wiele formalnych wymogów, dokonać pracochłonnych i czasochłonnych procedur – mówi portalowi rynek zdrowia.pl rzecznik resortu zdrowia Piotr Olechno.

Samorządy, mimo wcześniejszych chęci udziału w programie nie palą się do niego, ponieważ – w ich ocenie – niewiele zyskują. Szpitale są zadłużone przede wszystkim u dostawców a tych zobowiązań z rządowych dotacji przewidzianych przede wszystkim na zwrot długów wobec ZUS-u, fiskusa i banków, nie można spłacać. Poza tym okazuje się, że procedura wyceny, likwidowania publicznego szpitala i przenoszenia poszczególnych jego składników do tworzonej przez samorząd spółki jest tak skomplikowana i kosztowna, że częstokroć wydane na ten cel sumy są porównywalne z kwotą oferowanej dotacji.

15 spośród 16 placówek uczestniczących w programie, to średniej wielkości lecznice powiatowe z różnych rejonów kraju. Jedynym dużym, wieloprofilowym szpitalem, który zaryzykował wejście do programu, jest Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Rydygiera, zadłużony na 23 mln zł (m.in. w ZUS i bankach). Sejmik małopolski przyjął program jego przekształcenia w jednoosobową spółkę województwa a przygotowania powinny zostać zakończone w połowie przyszłego roku.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH