Dlaczego OC dla szpitali nie tanieje?

Jak dotąd nikomu nie udało się osłabić dominującej pozycji PZU w segmencie ubezpieczeń OC dla szpitali. Z boju o ten bogaty rynek wycofały się grupy szpitali połączonych w towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych, a także - po przyjrzeniu się polskiemu prawu - międzynarodowe firmy ubezpieczeniowe z londyńskiego City.

Był taki moment, gdy wydawało się, że Powszechny Zakład Ubezpieczeń SA straci prymat. Kiedy ustawa z 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej wprowadziła obowiązek zawarcia - oprócz tradycyjnych, dobrze znanych ubezpieczeń OC - nowych ubezpieczeń z tytułu zdarzeń medycznych (określonych w przepisach o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta), szpitale przeraziły się finansowymi konsekwencjami dubeltowego ubezpieczenia.

- Jaki jest sens w płaceniu składki, która przewyższa wartość ewentualnego odszkodowania? - zastanawiał się w kwietniu 2012 r. prof. Tomasz Opala, dyrektor Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego UM w Poznaniu i wyjaśniał, że najwyższe wypłacone odszkodowanie w historii szpitala miało wartość około 500 tys. zł, podczas gdy PZU zażądało składki w wysokości prawie 800 tys. zł.

Podobne kalkulacje przeprowadzali dyrektorzy innych szpitali. Nie chcieli być skazani na wyśrubowane cenowo oferty PZU. Nie rozumieli, dlaczego mają ubezpieczać szpitale od czegoś, od czego - ich zdaniem - już są ubezpieczone. Zaczęli szukać jakiegoś wyjścia, gdyż po wykupieniu polisy OC nie byli w stanie zapłacić za dodatkowe ubezpieczenia od zdarzeń medycznych.

Giełda pomysłów
Dlatego na przykład w województwie podlaskim (ale także w opolskim) zrodził się pomysł powołania towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych. ”Zarząd Województwa Podlaskiego w dn. 27 marca 2012 roku wyraził zgodę na podjęcie prac w kierunku powołania Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych, do którego przystąpiłyby Szpitale funkcjonujące na terenie województwa podlaskiego z jednoczesnym zleceniem podmiotowi zewnętrznemu wykonania analizy opłacalności tego przedsięwzięcia, a następnie przygotowania dokumentów wymaganych w procedurze rejestracyjnej” - poinformowano portal rynekzdrowia.pl w oficjalnym komunikacie.

Minęły prawie dwa lata od ogłoszenia tej inicjatywy. W tym czasie zawieszono obowiązek wykupienie polis od zdarzeń medycznych (na razie do końca 2014 r.), więc i motywacja szpitali osłabła.

- Z początku pomysł z TUW wyglądał bardzo zachęcająco, ale jak przyszło go realizować, to okazało się, że szpitale nie są nim zainteresowane. Gdyby były, to mielibyśmy teraz w województwie podlaskim towarzystwo ubezpieczeń wzajemnych - wspomina dziś Jan Kwasowski, rzecznik prasowy marszałka województwa podlaskiego. Dodaje, że szpitale po przeliczeniu kosztów doszły do wniosku, że udział w TUW byłby całkowicie nieopłacalny. Obecnie kupują tylko ubezpieczenia OC w PZU.

Podobnie było z tworzeniem TUW przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Szpitali Prywatnych w 2012 r. Prawnie i formalnie wszystko jest gotowe, ale do dziś pozostaje w zawieszeniu. Szpitale czekają na rozwój sytuacji związanej z ubezpieczeniami od zdarzeń medycznych - czy będą obowiązkowe, czy dobrowolne, a może w ogóle ich nie będzie?

- Oczekujemy na decyzje Ministerstwa Zdrowia - mówi nam Andrzej Sokołowski, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych. Tymczasem szpitale z jego grupy, jeśli chodzi o OC, ubezpieczają się w PZU. - Nie widzę jeszcze konkurencji. Jest jeszcze Alians i dwa inne towarzystwa. Na szczęście stawki już nie rosną - zauważa prezes Sokołowski.

Stabilizacja stawek, ale na wysokim poziomie

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH