W trybie natychmiastowym, zlikwidować NFZ-ty,pośrednika, który na swoje utrzymanie traci ile? 1/3-1/2 pieniędzy przeznaczonych na leczenie.Jest to instytucja utworzona po nic.
kasia do ediego o lizakaach
2009-10-29
20:43:41
~kasia
nie rozumiem co masz edi na myśli. Szpital rożni się tylko i wyłącznie od fabryki lizaków produktem swojej pracy. dlaczego myślisz że szpital musi leczyć ?? dla mnie to oczywiste ze nie musi ! owszem, musi, ale tylko tyle na ile ma umowę ! i nie ma to nic wspólnego z żadną etyką. przekroczenia kontraktów nie są związane z leczeniem stanów nagłych, wynikają ze stałego wykonywania procedur planowych ponad limit kontraktu. czyli ze świadomego i planowanego łamania warunków umowy kontraktu z NFZ. Jesli natomiast uważasz że NFZ za mało kontraktuje ( a własnie ja tak uważam ) to jest to inna kwestia. Czy chcesz mi powiedzieć że planowego zabiegu nie da się planować???
do zapytania blondynki
2009-10-29
14:59:11
~edi
to dziwne chyba tylko blondynkom i przy produkcji lizaków. Sam podpisany kontrakt i umowa z NFZ np. na przyjęcie 2000 pacjentów nie zwalnia szpitala z przyjmowania następnych pacjentów np. 2010, 20011 itd. To jest chore i ni jak się nie ma do umów typu produkcja lizaków. Pozdrawiam wszystkie myślące Panie :-)
zapytanie blondynki
2009-10-29
11:35:00
~kasia
Jestem przeciętnie kumata. Mam pytanie: ja ( NFZ ) umawiam się z tobą- producentem lizaków ( szpital) na 100 lizaków w tym roku. Produkujesz 200 lizaków chociaż w umowie masz napisane i sam to podpisałeś że wyprodukujesz 100 i tylko za tyle ci zapłacę. Może to głupie pytanie, ale dlaczego zrobiłeś dodatkowe 100 lizaków i dlaczego krzyczysz że nie chce ich kupić????? Przecież podpisałeś umowę, sam ją złamałeś, a ja jestem zły bo też nie chce łamać naszej umowy???
a jednak rynek
2009-10-27
22:36:55
~zbycho
Wydaje się, że to co robi rząd w ochronie zdrowia, to cofanie systemu do lat 70-tych. Dokonuje się dzieło ministra Łapińskiego (BRAWO PLATFORMA!!!) Koszyk uważam za wpadkę ministerstwa zdrowia, po ryzykownym zalicytowaniu i podbiciu stawki na weto prezydenta. No coż ... Prezydent "sprawdził" i partia przegrana ... No i tak zrobiono koszyk. .... Czego pacjent oczekuje od koszyka ? No chyba informacji co kupił płacąc składki zdrowotne ... tzn do czego ma prawo? Ile razy może uzyskać poradę lekarza rodzinnego, czy ma prawo do darmowych badań krwi? ile razy w roku i jakich i kto o tym decyduje? Czy może w ramach koszyka zrobić sobie rezonans i kiedy? ... itp iid.
Otrzymał zaś informacje, że w przychodni pracuje na cały etat lekarz, który ma specjalizację II stopnia, psycholog zaś jest certyfikowany i ma stosowne egzaminy, a na dwa łózka przypadnie 3/4 kardiologa. Dziwne !!! ... To tak jakby w reklamówce telewizora zamiast pisać o ilości kanałów i innych bajerach napisali kto pracował na taśmie montażowej i że majster zrobił doktorat z elektroniki ... No chyba że ja z tego nic nie rozumiem ... To oświećcie mnie proszę państwo - twórcy koszyka ...
Kiedy umrze pierwszy milion....
2009-10-27
21:11:56
~optymista?
I stało się. Mamy koszyk świadczeń zdrowotnych. Wiemy już
Dojenie Polaków.
2009-10-27
20:24:26
~Kaptowaniec
List napisany pod niezłomną linię jedynie słusznych prawicowych partii, które chcą jeszcze oskubać społeczeństwo z zabezpieczenia zdrowotnego. System prywatnych ubezpieczycieli i prywatnych szpitali nie zdał egzaminu w Stanach Zjednoczonych i okazał się najdroższym systemem na świecie. Mówienie, że czarne jest białe tak samo jakże czerwone było piękne jest kłamstwem uprawianym przez polityków. Jedynym rozwiązaniem jest sprawiedliwe dzielenie pieniędzy przeznaczonych na ochronę zdrowia na szpitale i pilnowanie refundacji leków i to nie przez wymyślanie druków recept, lecz przez ich kontrolę. Należy ustalić standardy zatrudnienia w placówkach służby zdrowia (także w NZOZ-ach) no i wielkości finansowania kosztów na 1-no łóżko w zależności od stopnia referencyjności szpitala. Nie przeszkadza to na budowanie prywatnych klinik czy szpitali i tworzenia rynku ubezpieczeń dodatkowych pracujących obok systemu powszechnej służby zdrowia.
Komentarze do tekstu:
Dlaczego NFZ nie płaci za nadwykonania
Otrzymał zaś informacje, że w przychodni pracuje na cały etat lekarz, który ma specjalizację II stopnia, psycholog zaś jest certyfikowany i ma stosowne egzaminy, a na dwa łózka przypadnie 3/4 kardiologa. Dziwne !!! ... To tak jakby w reklamówce telewizora zamiast pisać o ilości kanałów i innych bajerach napisali kto pracował na taśmie montażowej i że majster zrobił doktorat z elektroniki ... No chyba że ja z tego nic nie rozumiem ... To oświećcie mnie proszę państwo - twórcy koszyka ...