Dargiewicz: MZ nie traktuje poważnie pielęgniarek, położnych i pacjentów

Ministerstwo nie traktuje poważnie problemów w ochronie zdrowia dotyczących pielęgniarek, położnych i pacjentów - ocenia przewodnicząca OZZPiP Lucyna Dargiewicz. 10 września w stolicy planowana jest manifestacja pielęgniarek i położnych z całego kraju.

Od kilku miesięcy toczą się rozmowy pielęgniarek z resortem zdrowia. W tym tygodniu pielęgniarki o swojej sytuacji opowiadały również podczas spotkania w Kancelarii Prezydenta.

Dargiewicz zaznaczyła, że mimo trwających od dłuższego czasu rozmów środowiska pielęgniarskiego z MZ, stanowisko resortu dotyczące kwestii wynagrodzeń nie zmienia się. - Ja nie traktuję tych rozmów z ministerstwem jako dialogu. W dialogu są dwie strony, które prowadzą rozmowy. Przypomniała, że pielęgniarki początkowo domagały się podwyżki 1500 zł do podstawy wynagrodzenia jeszcze w tym roku, jednak w trakcie negocjacji zaproponowały rozłożenie tej kwoty na trzy części - po 500 zł co rok.

- Jeżeli brakuje pieniędzy w NFZ to może należałoby użyć środków z rezerwy budżetowej? - dodała przewodnicząca OZZPiP.

W ubiegłym tygodniu w rozmowie z PAP wiceminister zdrowia Cezary Cieślukowski zaznaczył, że spełnienie oczekiwań płacowych pielęgniarek zależy m.in. od możliwości budżetu NFZ i prognozy rozwoju gospodarczego. Wyjaśnił, że obecne prognozy pozwalają na zaproponowanie pielęgniarkom 600 zł brutto w ratach po 300 zł od 1 września br. i od stycznia 2017 r. oraz stopniowe osiągnięcie łącznej docelowej kwoty podwyżki (1500 zł) do 2020 r.

- Do 2020 r. znakomitej części pielęgniarek i położnych nie będzie już w systemie ochrony zdrowia - skomentowała propozycję resortu Dargiewicz, przypominając, że obecnie średnia wieku polskich pielęgniarek to 48 lat i w najbliższym czasie duża ich część odejdzie na emeryturę. - Ministerstwo nie traktuje poważnie problemów w ochronie zdrowia dotyczących pielęgniarek, położnych i pacjentów - dodała.

Przypomniała, że problemem jest również niechęć młodych osób do podejmowania pracy w tym zawodzie ze względu na nieatrakcyjne wynagrodzenie. W efekcie, za kilka lat polskie szpitale będą miały problem z zabezpieczeniem społeczeństwa w usługi pielęgniarskie. - Jeżeli pielęgniarki dzisiaj w Polsce otrzymują wynagrodzenie mniejsze niż płaca minimalna i dyrektorzy muszą do niej dopłacać, to kto podejmie trud wykonywania tego zawodu? Znakomita część młodzieży wyjechała za granicę, a ci, którzy zostali, też myślą o wyjeździe. Za te pieniądze nie da się żyć - dodała.

Rozmowy między MZ a pielęgniarkami dotyczą również wpisania pielęgniarek w system świadczeń zdrowotnych zamawianych przez NFZ. - To jest nasz główny postulat od momentu, kiedy weszliśmy w spór zbiorowy z MZ - zaznaczyła Dargiewicz. Podkreśliła, że wpisanie pielęgniarek w ten system pomoże m.in. zabezpieczyć odpowiednią liczbę pielęgniarek dla pacjentów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH