Dąbrowa Górnicza: szpitalni związkowcy oburzeni słowami dyrektora Spór zbiorowy w Szpitalu Specjalistycznym w Dąbrowie Górniczej od ponad roku. Pracownicy domagają się podwyżek. Fot. Archiwum

Związkowcy ze Szpitala Specjalistycznego w Dąbrowie Górniczej dostali od dyrektora ostrzeżenie, że jeśli przez ich strajk ucierpi jakiś pacjent, on skieruje sprawę do prokuratury. Słowa te odebrali jako groźbę.

Gazeta Wyborcza przypomina, że w Szpitalu Specjalistycznym w Dąbrowie Górniczej od ponad roku trwa spór zbiorowy, bo pracownicy domagają się podwyżek. 17 marca wszystkie cztery związki zawodowe napisały do dyrektora placówki Zbigniewa Grzywnowicza list, uprzedzając, że za pięć dni przeprowadzą dwugodzinny strajk ostrzegawczy.

W liście zwrócili się o ''wytypowanie osób ze strony pracodawcy do współpracy ze stroną związków zawodowych celem bezpieczeństwa pacjentów i pracowników na czas prowadzonego strajku ostrzegawczego". Do pisma dołączyli listę osób, które miałyby ich reprezentować w kontaktach z dyrekcją.

Dyrektor przyjął do wiadomości informację o strajku. W piśmie do związkowców wskazał, że "celem działalności szpitala jest leczenie pacjentów", a skoro tak, to pacjenci wskutek działań związkowców nie mogą ucierpieć. "(...) Nie może być w żaden sposób narażone ich życie i zdrowie. W przypadku jeżeli takowe nastąpią, informuję, iż sprawa zostanie skierowana do prokuratury".

Związkowcy odebrali te słowa jak groźbę. Zareagowali oburzeniem.

Więcej: www.gazeta.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH