Dąbrowa Górnicza: szpital może stracić kontrakt na SOR z powodu braku sprzętu W SOR nadal brakuje sprzętu, nie ma też sali do zakładania gipsu Fot. Archiwum

Mimo zapewnienia dyżurów internistów oddział ratunkowy Szpitala Specjalistycznego w Dąbrowie Górniczej może stracić kontrakt, brakuje mu bowiem wyposażenia.

Gazeta Wyborcza informuje, że kontrakt na SOR stanowi 10 proc. wpływów lecznicy i przypomina, że sytuacja wcale nie jest nowa.

W 2014 r. kontrola NFZ ustaliła, że na oddziale brakowało analizatora parametrów krytycznych (urządzenie pozwalające oznaczyć kluczowe dla życia parametry, np. stężenie glukozy we krwi, potasu, hemoglobiny itd.). Oddział miał tylko jedno stanowisko do resuscytacji, choć wymagane są dwa. To jedno też zresztą nie było kompletne, bo nie miało zestawu do monitorowania czynności życiowych, m.in. rytmu serca, ciśnienia krwi, wysycenia krwi tlenem. Brakowało też aparatu do znieczulania. SOR nie miał też sali do wykonywania opatrunków gipsowych.

Obecnie, po półtora roku od tamtej kontroli, okazało się, że szpital nie uzupełnił braków wskazanych przez Śląski OW NFZ. Nadal na SOR brakuje sprzętu, nie ma też sali do zakładania gipsu.

Czytaj: Dąbrowa Górnicza: taki kryzys jest możliwy w każdej samorządowej lecznicy?

Prezydent Dąbrowy Górniczej zapewniał, że dopilnuje, by brakujący sprzęt znalazł się wkrótce na wyposażeniu SOR.

Czytaj: www.wyborcza.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH